36-letnia wojna domowa w Gwatemali zakończyła się w 1996 roku, pozostawiając około 200 000 zabitych i ponad 100 000 zgwałconych kobiet – z ludem Majów ponoszącym największe brzemię. Ale przywódca Majów Mario Simón Chávez mówi, że przemoc tak naprawdę nigdy się nie skończyła. „Na szczęście Gwatemala nie przeżywa już konfliktu zbrojnego” – powiedział. „Jednak wewnętrzny konflikt zbrojny pozostawił niezatarte blizny na naszym narodzie”. Dla Cháveza konflikt trwa nadal poprzez korupcję państwową, grabież ziemi i ataki na samostanowienie.

W tym tygodniu delegaci rdzennych ludów niosą te żale do Mechanizmu Ekspertów ONZ ds. Praw Ludności Rdzennej (EMRIP) w Genewie. Przesłanie: kolonizacja i jej trwające skutki są formą nieustającej wojny. Jak ujął to Sidharto Reza Suryodipuro, przewodniczący Rady Praw Człowieka ONZ: „W zbyt wielu częściach świata ludność rdzenna ponosi największe koszty konfliktów, których nie wybrała”.

Projekt raportu EMRIP, oparty na ponad 80 zgłoszeniach, argumentuje, że konflikt dla ludności rdzennej obejmuje militaryzację, okupację, przymusowe przesiedlenia i przemoc strukturalną związaną z kolonizacją i wydobyciem surowców. Delegaci pochwalili szerszą definicję. Ojot Miru Ojulu, Anywaa z Etiopii, zauważył, że „konflikt dotyka praktycznie każdego wymiaru życia ludności rdzennej”. Raport podkreśla również rdzenne tradycje dyplomacji i budowania pokoju, które są często ignorowane.

Maryann Stancich, maoryska prawniczka z Aotearoa Nowa Zelandia, podkreśliła, że kolonializm osadniczy to nie starożytna historia. „Wiele skutków kolonizacji trwa do dziś poprzez prawa, polityki i ustalenia dotyczące zarządzania” – powiedziała, wzywając do uznania rdzennych systemów prawnych jako uzasadnionych ram rozwiązywania sporów. „Pokój nie jest po prostu definiowany przez brak wojny” – dodała. „Trwały pokój wymaga również sprawiedliwości”.

W 2024 roku ta lekcja rozegrała się gwałtownie w Nowej Kaledonii, gdzie francuskie reformy wyborcze wywołały zamieszki, które pozostawiły 14 zabitych – w większości Kanaków – i spowodowały szkody o wartości 2,5 miliarda dolarów. Roselyne Makalu z wyspy Lifou powiedziała, że kobiety pomogły w deeskalacji napięć, ale ostrzegła, że „dzieci mają gniew w ciałach” z powodu pokoleniowej traumy. Viro Xulue, doradca Rady Zwyczajowej Drehu, powiązał walkę z szerszym pacyficznym ruchem dekolonizacyjnym, zwracając uwagę na terytoria takie jak Papua Zachodnia, gdzie szaleje wydobycie surowców i wylesianie. „Pokój” – powiedział – „jest nierozerwalnie związany z samostanowieniem”.