Lot United Airlines z Chicago do Minneapolis odbył nieplanowany postój w Madison w stanie Wisconsin późnym piątkowym wieczorem, po tym jak pasażer uznał, że kokpit wygląda jak fajne miejsce do odwiedzenia. Lot, przewożący 147 pasażerów i sześciu członków załogi, został przekierowany na lotnisko regionalne Dane County, gdzie miejscowa policja i FBI czekali, by przywitać niedoszłego odkrywcę kokpitu.
Niesforny pasażer został zatrzymany przez biuro szeryfa, a po krótkiej przerwie – zapewne na papierkową robotę i niezręczne pytania – lot kontynuowano do Minneapolis, docierając wczesnym rankiem w sobotę. Nie zgłoszono żadnych obrażeń, co jest więcej, niż można powiedzieć o planach podróży pasażera.
W komunikacji z kontrolą lotów uzyskanej przez NBC News, członek załogi opisał sytuację krok po kroku, zauważając, że pasażer nigdy nie był zakuty w kajdanki, ale ostatecznie został obezwładniony po wielokrotnych próbach wtargnięcia do kokpitu. „Uważam, że w tej chwili siedzi na miejscu, a po obu stronach flankują go funkcjonariusze” – powiedział członek załogi, opisując coś, co brzmi jak wyjątkowo dobrze nadzorowane miejsce środkowe.
Rzecznik United Airlines potwierdził, że lot 2005 „wylądował bezpiecznie w Madison… w celu rozwiązania problemu bezpieczeństwa z niesfornym pasażerem”. FBI w Milwaukee potwierdziło, że zostało powiadomione i zareagowało, choć nie zdradzili, czy pasażer miał konkretny cel podróży, czy po prostu chciał zobaczyć, do czego służą wszystkie przyciski.
Podczas gdy porwania samolotów są rzadkie w USA od ataków z 11 września 2001 roku, okres między 1968 a 1972 – znany jako „złoty wiek” porwań – przyniósł ponad 130 przekierowań amerykańskich samolotów, wiele z nich z biletem w jedną stronę na Kubę. Ten pasażer, w przeciwieństwie do nich, dotarł tylko do Wisconsin.