W ostatnim tygodniu procesu Musk kontra Altman prawnicy wymieniali ciosy dotyczące wiarygodności Elona Muska i CEO OpenAI Sama Altmana. Altman był przesłuchiwany na temat swojej rzekomej historii kłamstw i samowzbogacania się z udziałem firm, które robią interesy z OpenAI. Odpowiedział jednak ogniem, malując Muska jako osobę żądną władzy, która chciała kontrolować rozwój sztucznej ogólnej inteligencji (AGI) – potężnej AI, która może konkurować z ludźmi w większości zadań poznawczych.
Jako dowód swojego zaangażowania w bezpieczeństwo AI, OpenAI wyciągnęło złote trofeum oślego tyłka, które zostało podarowane pracownikowi po tym, jak nazwano go „osłem” za sprzeciwienie się planom Muska zmierzającym do wyścigu w kierunku AGI.
Prawnicy obu stron przedstawili także swoje mowy końcowe, wyświetlając na gigantycznym ekranie niepochlebne zdjęcia w stylu policyjnych portretów Muska i Altmana obok siebie. Prawnik Muska, Steven Molo, argumentował, że Altman i prezes OpenAI Greg Brockman złamali obietnicę wykorzystania pieniędzy, które Musk przekazał na utrzymanie OpenAI jako organizacji non-profit rozwijającej AI dla dobra ludzkości. Zamiast tego utworzyli spółkę zależną nastawioną na zysk, która uczyniła ich niezwykle bogatymi.
Prawniczka OpenAI, Sarah Eddy, argumentowała, że Altman i Brockman nigdy nie obiecywali utrzymania OpenAI jako non-profit. Dodała, że mimo restrukturyzacji OpenAI pozostaje organizacją non-profit poświęconą bezpiecznemu rozwojowi AI.
Twierdziła, że Musk pozwał zbyt późno – a jego prawdziwym motywem jest sabotowanie konkurenta dla własnej firmy AI, xAI, którą uruchomił w 2023 roku.
Musk domaga się od sądu unieważnienia restrukturyzacji z 2025 roku, która przekształciła nastawioną na zysk spółkę zależną OpenAI w spółkę użyteczności publicznej, oraz usunięcia Altmana i Brockmana z ich stanowisk. Domaga się również odszkodowania w wysokości aż 134 miliardów dolarów od OpenAI i Microsoftu, które miałyby zostać przyznane organizacji non-profit OpenAI.
Ława przysięgłych rozpocznie obrady w poniedziałek i wyda opinię doradczą już w przyszłym tygodniu. Werdykt ławy przysięgłych nie jest wiążący dla sędziego, który podejmie decyzję.
Jeśli sędzia orzeknie na korzyść Muska, może to zakłócić wyścig OpenAI w kierunku IPO przy wycenie zbliżającej się do biliona dolarów. Tymczasem xAI ma wejść na giełdę jako część firmy rakietowej Muska SpaceX już w czerwcu, przy docelowej wycenie 1,75 biliona dolarów.
W pierwszym tygodniu procesu Musk powiedział, że pozywa, aby ocalić misję OpenAI polegającą na bezpiecznym budowaniu AI dla dobra ludzkości. W tym tygodniu Altman zaprzeczył, jakoby Musk był paladynem bezpieczeństwa AI i przedstawił go jako osobę żądną władzy, która chciała kontrolować OpenAI.
Altman powiedział ławie przysięgłych, że w 2017 roku, gdy Musk i inni współzałożyciele dyskutowali o utworzeniu ramienia nastawionego na zysk, zapytali Muska, co stałoby się z jego kontrolą nad takim podmiotem, gdyby umarł. „Może kontrola nad OpenAI powinna przejść na moje dzieci” – powiedział Musk, według Altmana.
Prawnik Muska odpowiedział ogniem, przesłuchując Altmana na temat jego rzekomej historii kłamstw. Wskazał, że byli dyrektorzy OpenAI Ilya Sutskever i Mira Murati oraz byli członkowie zarządu Helen Toner i Tasha McCauley zeznali, że Altman ich okłamał. W 2023 roku Altman został na krótko zwolniony z funkcji CEO z powodu zarzucanego zachowania.
Molo naciskał również na Altmana w sprawie jego osobistych inwestycji w startupy, które robią interesy z OpenAI. Altman zeznał, że próbował nakłonić OpenAI do zakupu energii od firmy energetyki jądrowej Helion Energy, której jedną trzecią posiada.
(W zeszły piątek komisja nadzorcza Izby Reprezentantów USA wszczęła dochodzenie w sprawie potencjalnych konfliktów interesów Altmana. Prokuratorzy generalni z ponad pół tuzina stanów wezwali Komisję Papierów Wartościowych i Giełd do ich zbadania.)
Podczas swojego wystąpienia końcowego Molo ponownie postawił wiarygodność Altmana na szali. „Wyobraźcie sobie, że jesteście na wędrówce i natykacie się na jeden z tych drewnianych mostów, które widuje się na szlaku, nad wąwozem” – powiedział. „Kobieta stojąca przy wejściu na most mówi: 'Nie martwcie się – most jest zbudowany na wersji prawdy Sama Altmana.' Czy przeszlibyście przez ten most?”
Altman, który siedział za swoimi prawnikami, spoglądał niespokojnie za każdym razem, gdy padło jego imię.