Jeremy Corbyn, człowiek, który wie co nieco o byciu celem zamachu w Partii Pracy, przyznał, że współczuje Keirowi Starmerowi. „Na osobistym poziomie to musi być druzgocące” – powiedział Corbyn, robiąc tylko krótką przerwę, zanim udzielił empatii, która prawdopodobnie nie jest wielkim pocieszeniem. „Nagle zdajesz sobie sprawę, że ta osoba w ogóle ci nie ufa i naprawdę nie życzy ci dobrze”.

Doświadczenie zamachu Corbyna rozpoczęło się wieczorem 25 czerwca 2016 roku, kiedy The Observer poinformował, że jego minister spraw zagranicznych w gabinecie cieni, Hilary Benn, planuje masowe odejścia. Po nocy nieudanych rozmów telefonicznych Corbyn w końcu dodzwonił się do Benna o 1 w nocy. Benn potwierdził spisek, Corbyn go zwolnił, a następnie spędził niedzielę, przyjmując listy rezygnacyjne od 21 kolegów. „Jakbyśmy odhaczali” – wspominał Corbyn z suchym śmiechem. „Poszedłem na działkę. Dostałem kilka rezygnacji na działce. Zapisałem je i robiłem notatki w domu: żeby móc nazwać ich ziemniaczanym buntownikiem, buraczanym buntownikiem”.

Następne posiedzenie parlamentarnej Partii Pracy było, jak to ujął Corbyn, „bardzo ciężkie, wręcz okropne. Zasadniczo godzina obelg pod moim adresem”. Wotum nieufności przeszło 172 do 40. Corbyn złożył wynik, włożył do szuflady i odmówił ustąpienia. Jego żona, Laura Alvarez, była ważną stabilizującą siłą. „Ona pochodzi z Meksyku i uważa, że Wielka Brytania jest bardziej skorumpowana niż Meksyk – w Meksyku jest to po prostu bardziej oczywiste” – powiedział Corbyn. Jego była żona z Chile powiedziała po prostu: „To zamach, powstrzymaj ich. Widzieliśmy już zamachy”.

Corbyn później pokonał rywala Owena Smitha 61,8% do 38,2% głosów członków. Teraz, gdy Starmer stoi w obliczu własnego kryzysu, Corbyn udziela rady: nie idź do bunkra. „Czasami musisz działać instynktownie, a niekoniecznie kalkulować do końca. Jeśli masz instynkt, żeby coś zrobić, zrób to. Możesz później wpaść w kłopoty, ale przynajmniej będziesz wierny sobie”.

Jeśli chodzi o potencjalnych kandydatów na lidera – Wesa Streetinga, Andy'ego Burnhama, Angelę Rayner – Corbyn nie jest pod wrażeniem. „Nie głosowałbym na żadnego z nich” – powiedział. Ale po namyśle zagłosowałby, stosując testy dotyczące gospodarki, przeciwdziałania rasizmowi, pokoju i wojny oraz środowiska. „Aby powstrzymać odwrót od polityki środowiskowej, odwrót od własności publicznej i odwrót od polityki pokoju na świecie; możemy zrobić lepiej niż finansowanie wojny i dotowanie przemysłu zbrojeniowego”.

„Ale tak” – dodał – „nigdy nie można całkowicie oddzielić osobistego od politycznego, nawet jeśli wielu z nas by chciało”.