Motoroli udało się sprawić, że składane telefony z 2026 roku faktycznie konkurują z tronem Samsunga, co jest trochę jak przyjście na walkę na noże z nieco ostrzejszym nożem do masła – ale jednak postęp.

Przyjrzyjmy się sytuacji. Z jednej strony mamy Razr Fold: składany w stylu książki, który zamienia się w mini tablet i przewyższa Galaxy Z Fold 7 w niektórych obszarach. Z drugiej – Razr Ultra: premium klapka, która składa się w kompaktowy kwadrat, mieści się w kieszeni dżinsów obok innego telefonu i jakoś udaje mu się nie sprawiać wrażenia kompromisu. Oba są doskonałe. Oba mają wyraźne osobowości. Jeden kosztuje 1900 dolarów (Fold), a drugi 1500 dolarów (Ultra). Po miesiącu testów oto jak wypadają.

Największą sztuczką Razr Fold jest 8,1-calowy wyświetlacz LTPO pOLED 120 Hz, który oferuje znacznie więcej miejsca na ekranie niż 7-calowy Extreme AMOLED 165 Hz w Ultra. Ta dodatkowa przestrzeń sprawia, że wielozadaniowość jest naprawdę użyteczna – możesz mieć artykuł o Prime Day na jednej połowie i rzeczywistą ofertę Amazon na drugiej, więc możesz robić zakupy i czytać jednocześnie. (Bo kto nie chce podwoić wydajności prokrastynacji?) Gry takie jak Arknights: Endfield wypełniają cały ekran, a cyfrowe sterowanie imituje tradycyjny gamepad. Kompaktowy rozmiar Ultra jest łatwiejszy do noszenia, ale po prostu nie oferuje tego samego poziomu wszechstronności.

Jeśli chodzi o aparaty, Razr Fold ma potrójny zestaw: 50 MP główny, 50 MP ultraszerokokątny i 50 MP peryskopowy teleobiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym i do 100-krotnym Super Zoom. Jakość obrazu jest ostra, żywa i pełna szczegółów. Dedykowany teleobiektyw pozwolił mi sfotografować wieżę ratownika na lokalnej plaży i odczytać mały tekst na jej banerach – czego Razr Ultra nie był w stanie odtworzyć, gdy próbowałem. Więc jeśli aparat w telefonie jest dla Ciebie ważnym czynnikiem zakupu, Fold wygrywa tę rundę.

Jeśli chodzi o wydajność, Fold jest napędzany przez Snapdragon 8 Gen 5 i 16 GB RAM, uzyskując ponad 9100 punktów w teście wielordzeniowym Geekbench. Płynnie obsługiwał Arknights: Endfield, a jego zarządzanie temperaturą było zauważalnie lepsze niż w Ultra. Podczas testów Fold dławił się, aby utrzymać temperaturę w ryzach, ale spowolnienie nie było na tyle poważne, aby wpłynąć na wydajność. Ultra? Robił się naprawdę ciepły, a dławienie znacznie wpływało na wydajność w niektórych przypadkach.

Teraz Razr Ultra kontratakuje swoją konstrukcją klapki. Składa się w kompaktowy kwadrat, który zajmuje znacznie mniej miejsca w kieszeni. Poza tym jest coś satysfakcjonującego w zatrzaskiwaniu go po rozmowie lub składaniu go w połowie, aby postawić. To mały szczegół, ale sprawia, że Ultra różni się od innych smartfonów – co jest więcej niż można powiedzieć o morzu czarno-białych płyt.

Ultra wyróżnia się również wykończeniem Pantone Coca – bogatym brązem z imitacją drewna i metalicznymi akcentami przypominającymi ciemny brąz. To typ telefonu, który przyciągnie uwagę wszystkich, gdy tylko wyciągniesz go z kieszeni. Nie ma niczego podobnego.

Pod maską Ultra kryje procesor Snapdragon 8 Elite, 16 GB RAM i kartę graficzną Adreno 830. Podczas gdy Fold jest lepszym wykonawcą, różnica nie jest na tyle duża, aby całkowicie zdystansować Ultra. A jeśli chodzi o strumieniowanie multimediów, system audio Ultra – dostrojony z Dolby Atmos i Spatial Audio – zapewnia bogatsze wrażenia słuchowe niż jego większy brat. Muzyka ma więcej mocy, głosy brzmią naturalnie, a obsługa HDR10+ na ekranie AMOLED 165 Hz zapewnia aksamitnie płynne obrazy.

To był bardzo trudny wybór. Oba telefony są świetne. Jednak gdybym musiał wybrać zwycięzcę, byłby to Motorola Razr Fold. Radzi sobie z wymagającymi obciążeniami bardziej elegancko, nie dławi się tak agresywnie i oferuje większy wyświetlacz oraz lepszy system aparatów. Nie oznacza to, że Ultra jest daleko w tyle – to wciąż bardzo wydajny flagowiec i tańsza opcja za 1500 dolarów. Fold kosztuje 1900 dolarów. Więc prawdziwe pytanie brzmi: jak bardzo stabilne