Samah al-Daabla, matka czteroletniej Mayaseen, powiedziała BBC: „Obudziliśmy się o 2 nad ranem, gdy usłyszeliśmy jej krzyk. Kiedy mąż zapalił latarkę, łasica uciekła. Spojrzałam na rękę córki – była cała we krwi. Wszystko było zakrwawione.”

W Strefie Gazy, już zniszczonej wojną, codzienne bitwy toczą się teraz ze szczurami, miejskimi łasicami i innymi szkodnikami roznoszącymi choroby. Pracownicy humanitarni wzywają do pilnych działań, aby przeciwdziałać kryzysowi zdrowia publicznego. Cogat, izraelski organ obrony kontrolujący przejścia w Gazie, twierdzi, że współpracuje z organizacjami międzynarodowymi „w celu rozwiązania problemów sanitarnych”.

Mayaseen otrzymała zastrzyk przeciwtężcowy w szpitalu w mieście Gaza, ale przez kilka dni miała gorączkę i wymioty. Teraz dochodzi do siebie w rodzinnym namiocie. W mediach społecznościowych pojawiły się ostatnio nagrania szczurów buszujących w obozach dla wysiedlonych rodzin oraz noworodków, chorych i starszych po atakach gryzoni. Jedna babcia z uszkodzeniem nerwów spowodowanym cukrzycą opowiadała, że odgryziono jej kawałki palców u nóg.

Według ostatniego badania cytowanego przez agencje ONZ, gryzonie lub szkodniki są często widoczne w 80% miejsc, w których obecnie mieszkają wysiedlone rodziny, dotykając około 1,45 miliona ludzi. Gryzonie mogą szkodzić ludziom poprzez ugryzienia, zadrapania, mocz, odchody i pchły, powodując choroby układu oddechowego i skóry, zakażenia krwi i zatrucia pokarmowe.

Dr Reinhilde Van De Weert, lokalna przedstawicielka WHO, mówi, że inwazje są „niestety przewidywalną konsekwencją załamanego środowiska życia”. Ponad sześć miesięcy po tym, jak USA wynegocjowały zawieszenie broni w Gazie, nie przyniosło ono oczekiwanej poprawy humanitarnej, a postęp wydaje się utknąć w martwym punkcie. Regularne śmiertelne naloty trwają, Izrael twierdzi, że celuje w Hamas – który wywołał wojnę swoim atakiem w październiku 2023 r. i masowym wzięciem zakładników – a Hamas nie zobowiązał się do rozbrojenia.

Nie przeprowadzono żadnej odbudowy. Mieszkańcy Gazy nie mają jeszcze żadnych z 200 000 przyczep, których – według palestyńskich urzędników – potrzebują jako tymczasowych domów. Ponieważ przez wiele przeludnionych obozowisk płynie surowa ściekowa woda, stały się one wylęgarnią gryzoni. W cieplejszą wiosenną pogodę zwierzęta rozwijają się w ogromnych stertach śmieci zgromadzonych obok namiotów.

Wielu rodziców mówi, że czuwają nocą, aby chronić swoje dzieci i dobytek. „Nie możemy spać! Jeśli śpimy, gryzą dzieci i przeszkadzają nam. Jest tyle łasic i szczurów – nienormalna liczba” – mówi Rizq Abu Laila, który mieszka obok wysypiska śmieci w mieście Gaza z czwórką małych dzieci, z których jedno ma raka. „Wchodzą w śmieci i walczą, bo jest ich tak dużo. Przysięgam, nie możemy tego wytrzymać. Szczury podarły nasze ubrania i zjadły naszą mąkę. Są komary i okropne zapachy. Wzywamy instytucje międzynarodowe, aby nam pomogły.”

Agencje ONZ twierdzą, że pracują nad zwalczaniem szkodników, odwadnianiem i kanalizacją. „Potrzebna jest bardzo zakrojona na szeroką skalę kampania, aby poradzić sobie z problemem odpadów i gruzu w całej Gazie” – mówi Ettie Higgins, zastępca przedstawiciela UNICEF ds. Palestyny w Deir al-Balah. „Rury zostały zniszczone, a oczyszczalnie zostały zniszczone, więc staramy się zwiększyć nasze wsparcie w zakresie zarządzania ściekami i kanalizacją.”

Pracownicy humanitarni chcą więcej ciężkiego sprzętu do podnoszenia i części zamiennych do istniejących maszyn do usuwania śmieci, a także dostępu do głównych składowisk odpadów w Gazie we wschodnich częściach strefy, które są obecnie pod pełną kontrolą izraelskiego wojska. Ostatecznie wymiana uszkodzonych obiektów będzie wymagać od Izraela zezwolenia na wwóz niezbędnych dostaw, od chemikaliów po rury, które obecnie ogranicza ze względów bezpieczeństwa, twierdząc, że mogą być wykorzystane przez Hamas do produkcji broni.

W oświadczeniu dla BBC Cogat mówi, że „współpracuje z ONZ i społecznością międzynarodową, aby umożliwić reakcję w dziedzinie kanalizacji i podstawowej infrastruktury”, w tym koordynację wywozu odpadów, ułatwianie wwozu sprzętu oraz dostęp ciężarówek i cystern dla organizacji pomocowych. Cogat twierdzi, że niedawno zezwolił na wwóz prawie 1000 pułapek na szczury.