Pod koniec pierwszej dekady XXI wieku sześcioletnia Pim Sullivan-Tailyour jechała samochodem przez południową Tajlandię, obserwując góry. Nie majestatyczne, godne Instagrama góry, ale pół-góry, "właśnie wykopane", pozostawiające "tę ogromną pomarańczową ścianę". Nawet nie znając słowa "kamieniołom", wyczuła, że coś jest nie tak. Jej matka kąpała się w pobliskiej rzece, tak czystej, że widać było ryby, ale wydobycie ją zamuliło. Pomyślała: "Zmieniamy rzeczy. I to nie wydaje się właściwe".

Przenieśmy się do Wielkiej Brytanii, gdzie Sullivan-Tailyour dołączyła do Schools Sustainability Network, ale czuła się samotna - jedyna eko-wojowniczka w swojej szkole. Potem znalazła Force of Nature, brytyjską organizację, która w 2021 roku uruchomiła "Becoming a Force of Nature", nieformalną grupową terapię online dla młodzieży z lękiem klimatycznym. Pierwsza sesja na Zoomie: dziesiątki twarzy z dziesiątek krajów. "Zdałam sobie sprawę, że nie jestem sama".

I nie jest. Globalne badania pokazują, że większość dzieci martwi się o świat - nie tylko o rosnące morza, ale o cały "polikryzys": zagrożenia pandemiczne, konflikty, broń nuklearną, nieosiągalne mieszkania, luksusowe ceny w sklepach spożywczych, galopujące koszty opieki zdrowotnej, rosnący autorytaryzm, podziały partyjne, trudny rynek pracy, obawy przed kradzieżą pracy przez AI i całodobowe przewijanie złych wiadomości. To dużo. Dlatego powstały sieci takie jak Force of Nature, traktujące klimat jako jeden z aspektów ogólnie niespokojnego świata.

Ale nauka o ich skuteczności jest w powijakach. Psycholodzy i praktycy mówią, że nadszedł czas, aby zmierzyć, czy te programy faktycznie pomagają. Liza Jachens, psycholog z University of Nottingham, porównuje eko-lęk do żałoby: "Prawdziwe poczucie straty - nie tylko strach przed tym, co nadchodzi, ale żałoba po tym, co już odeszło". Psychiatra Lise Van Susteren nazywa to "przedtraumatycznym" stresem.

Badanie z 2021 roku opublikowane w "Lancet Planetary Health" przeprowadzone na 10 000 dzieci w 10 krajach wykazało, że 60% było bardzo lub skrajnie zaniepokojonych klimatem, a 56% zgodziło się, że "ludzkość jest skazana na zagładę". Polskie badanie z 2025 roku próbowało zdefiniować "zespół polikryzysu", stwierdzając, że ponad 60% młodych ludzi zgłasza trudności z regulacją emocji, objawy depresji i niższe samopoczucie z powodu skumulowanego stresu światowego.

Dzisiejsze dzieci nie są pierwszymi, które boją się zagłady. Na początku lat 80. XX wieku 35% uczniów ostatnich klas szkół średnich zgodziło się, że zagłada nuklearna jest prawdopodobna w ciągu ich życia (według badania 130 szkół w 48 stanach), a sondaż Gallupa wykazał, że 49% nastolatków stwierdziło, że wojna nuklearna wpłynęła na ich plany na przyszłość. Ale byli bardziej optymistyczni: większość stwierdziła, że ludzkość przetrwała już trudne czasy.

Analiza Narodowej Akademii Nauk z 1986 roku zalecała: "To, co jest konieczne dla tych, którzy zapewniają edukację, to znajomość zagadnienia, wrażliwość na wewnętrzne procesy przepracowywania bolesnych uczuć oraz gotowość do zmierzenia się z tym, co wyrażają młodzi ludzie". Cztery dekady później kluczowe pozostaje połączenie. Caroline Hickman, która kierowała badaniem Lancet, zauważa, że dzieci są zdenerwowane, że dorośli nie chronią ich przyszłości. "Ta umowa społeczna była łamana wielokrotnie".

Sullivan-Tailyour znalazła ten przekaz w Becoming a Force of Nature. Facylitatorzy pytali o uczucia - nie o liczby, ale o wewnętrzne doświadczenie. "Nasza planeta jest chora, więc normalne jest, że czujemy się chorzy razem z nią" - mówi. Sesje pomagają uczestnikom zidentyfikować mocne strony i stworzyć mapy działań. Hasło założycielki Clover Hogan: "Nie potrzebujemy 100 doskonałych aktywistów, ale miliony niedoskonałych".

Grupa rozszerzyła się poza klimat, oferując "Hold This Space", interaktywną stronę, oraz podcast z #climateconfessions, takimi jak "Przestałem chodzić na protesty" i "Po prostu nie chce mi się segregować ani wynosić recyclingu". Hooper mówi, że zmienili fokus, ponieważ niektórzy młodzi są w trybie przetrwania, a rozmowa tylko o klimacie tworzy echo.

Force of Nature miało w zeszłym roku 900 uczestników i 2000 studentów z ponad 50 krajów online. Tymczasem michigańska Good Grief Network (GGN), wzorowana na 12 krokach Anonimowych Alkoholików, stworzyła GGN-Z dla nastolatków - skróconą do pięciu kroków, bardziej doświadczeniową. Testy rozpoczęły się