Użytkownicy Instagrama, którzy cieszyli się ulotnym luksusem naprawdę prywatnych wiadomości bezpośrednich, będą musieli znaleźć coś innego, żeby czuć się wyjątkowo, ponieważ Meta po cichu wyłączyła szyfrowanie end-to-end (E2EE) na platformie. Funkcja, niegdyś reklamowana przez firmę jako złoty standard prywatności użytkowników, jest teraz wyłączana globalnie, co stanowi ogromny zwrot o 180 stopni dla firmy, która przez lata twierdziła, że "przyszłość jest prywatna".

E2EE, najbezpieczniejsza forma komunikacji online, zapewnia, że tylko nadawca i odbiorca mogą czytać wiadomości. Była ulubionym celem grup zajmujących się bezpieczeństwem dzieci, takich jak NSPCC, które argumentowały, że pozwalała przestępcom działać w cieniu. "Jesteśmy naprawdę zadowoleni" – powiedziała Rani Govender z organizacji charytatywnej, zauważając, że technologia "może pozwolić sprawcom unikać wykrycia, umożliwiając grooming i wykorzystywanie dzieci bez kontroli". Z drugiej strony, obrońcy prywatności, tacy jak Maya Thomas z Big Brother Watch, wyrazili rozczarowanie, ostrzegając, że E2EE było "jednym z kluczowych sposobów, w jakie dzieci mogą chronić swoje dane w sieci" i sugerując, że Meta może "uginać się pod presją rządu".

Decyzja, ogłoszona za pomocą cichej aktualizacji warunków korzystania z Instagrama w marcu, oznacza, że po 8 maja 2026 roku użytkownicy stracą dostęp do czatów E2EE. Meta powiedziała dziennikarzom, że zmiana wynika z niskiego wskaźnika aktywacji, ale krytycy zauważają, że wymaganie od użytkowników aktywnego włączania funkcji zwykle prowadzi właśnie do tego. Ekspertka ds. cyberbezpieczeństwa Victoria Baines, profesor IT w Gresham College, przedstawiła bardziej cyniczną interpretację: "Platformy społecznościowe monetyzują naszą komunikację – nasze posty, polubienia i wiadomości – aby serwować targetowane reklamy. A coraz częściej firmy takie jak Meta skupiają się na szkoleniu modeli AI, dla których dane z wiadomości mogą być niezwykle cenne".

Instagram wcześniej zaprzeczał wykorzystywaniu DM-ów do szkolenia AI, ale w zeszłym miesiącu Meta poinformowała pracowników, że ich kliknięcia i aktywność na służbowych urządzeniach będą zbierane jako dane do szkolenia AI. Firma odmówiła dalszych komentarzy, a szef Instagrama Adam Mosseri grzecznie odmówił wywiadu. Działacze obawiają się, że ten ruch może wpłynąć na całą branżę: TikTok niedawno powiedział BBC, że nie ma planów wprowadzenia E2EE, a odwrót Instagrama może spowolnić rozprzestrzenianie się tej technologii, pozostawiając ją w dużej mierze ograniczoną do dedykowanych aplikacji do przesyłania wiadomości. Więc chyba że używasz Signala lub WhatsAppa, twoje DM-y stały się znacznie mniej prywatne – i znacznie bardziej przydatne dla ambicji AI Meta.