RICHMOND, Wirginia - Gubernator Abigail Spanberger podpisała w piątek ustawodawstwo, które robi dwie rzeczy: nakazuje regulatorom, aby centra danych płaciły za swoje koszty energii elektrycznej, oraz pozwala Dominion Energy wydać naprawdę oszałamiające 900 000 dolarów za milę na zakopywanie lokalnych linii energetycznych. Ustawy, sponsorowane przez przewodniczącą pro tempore Senatu Louise Lucas, D-Portsmouth, i delegat Destiny LeVere Bolling, D-Henrico, pierwotnie miały również zmusić centra danych do pokrycia kosztów zakupu energii elektrycznej z rynku mocy PJM Interconnection - regionalnego operatora sieci dla Wirginii, 12 innych stanów i Dystryktu Kolumbia. Ale Spanberger usunęła ten wymóg i zastąpiła go większymi uprawnieniami regulacyjnymi do alokacji kosztów. Bo nic tak nie mówi „sprawiedliwość” jak biurokrata mający więcej władzy, by decydować, kto za co płaci.

Te koszty rynku mocy, które wchodzą w grę, gdy sieć jest pod szczytowym obciążeniem, wzrosły z około 28 dolarów za megawatogodzinę w 2023 roku do 329 dolarów w 2025 roku - skok cen, który sprawia, że Bitcoin wygląda stabilnie. Przyczyniło się to do wzrostu rachunków wszystkich klientów o 1,5 do 5 procent, ponieważ tempo, w jakim centra danych chcą podłączyć się do sieci, w połączeniu z brakiem nowych mocy wytwórczych, stworzyło nierównowagę podaży i popytu, która podnosi koszty dla wszystkich. Wiecie, klasyczna ekonomia.

Przepis dotyczący kabli podziemnych pozwoli Dominion wydać do 900 000 dolarów za milę na strategiczny program zakopywania - zakopywanie lokalnych linii dystrybucyjnych, które dostarczają prąd do domów, które są mniej podatne na uszkodzenia spowodowane burzami. Program, który ma wygasnąć w 2028 roku, już dodał 4,88 dolara miesięcznej opłaty do rachunku typowego klienta indywidualnego, z czego rzecznicy płatników nie są zachwyceni.

Spanberger dodała kilka poprawek podczas sesji legislacyjnej, dających Państwowej Komisji Korporacyjnej (SCC), która reguluje przedsiębiorstwa użyteczności publicznej, większą swobodę w odrzucaniu programu zakopywania linii. Ale legislatura odrzuciła ten język, przyjmując inne poprawki. Jedna z przyjętych poprawek usunęła wymóg, aby Dominion zwrócił się do regulatorów o to, by centra danych płaciły za koszty rynku mocy i koszty finansowania podstacji. Zamiast tego nakazuje SCC szerzej podjąć „wszelkie niezbędne kroki”, aby zapewnić, że klienci indywidualni nie płacą za koszty energii elektrycznej centrów danych. Bo niejasne dyrektywy są kręgosłupem skutecznej regulacji.

„Doceniam, że Zgromadzenie Ogólne przyjęło moje poprawki nakazujące SCC, aby centra danych płaciły swoją sprawiedliwą część za wytwarzanie i dystrybucję energii” – powiedziała Spanberger w oświadczeniu w piątek. Powiedziała również, że otrzymała „zobowiązanie” od Dominion, aby „ograniczyć projekty zakopywania, aby pomóc w kontrolowaniu kosztów” poprzez obsługę obszarów najbardziej narażonych na ekstremalne zagrożenia pogodowe, oraz że Dominion nie będzie szukać więcej prac niż wcześniej wymagane przez ustawę o transformacji sieci z 2018 roku do początku 2033 roku. Kolejna poprawka dała SCC większe uprawnienia do określenia, czy wniosek o finansowanie kosztów paliwa leży w interesie publicznym przy zatwierdzaniu lub odrzucaniu propozycji przedsiębiorstwa użyteczności publicznej. Pierwotny projekt ustawy wymagał od komisji po prostu przyjęcia lub odrzucenia propozycji.

Steve Haner, starszy pracownik konserwatywnego think tanku Thomasa Jeffersona, przypisał legislaturze – z wieloma nowymi członkami – „większą uwagę” na to, o co prosi Dominion i co to oznacza. Co jest postępem, jak sądzimy.

Inside Climate News, organizacja non-profit 501(c)(3), udostępnia tę historię za darmo. Bez subskrypcji, bez paywalla, bez reklam. Dwóch z nas uruchomiło ICN w 2007 roku, a sześć lat później zdobyliśmy Nagrodę Pulitzera w kategorii Sprawozdawczość Krajowa. Teraz prowadzimy najstarszą i największą dedykowaną redakcję klimatyczną w kraju. Darowizny od czytelników finansują naszą pracę. Prosimy o rozważenie darowizny podlegającej odliczeniu od podatku.