W środę Pierre Masselot otrzymał SMS z przedszkola swojej córki – mniej niż 80 km od brytyjskiej stacji meteorologicznej, która pobiła czerwcowy rekord temperatury – z prośbą do rodziców o wcześniejszy odbiór dzieci, bo w szkole robiło się niepokojąco gorąco. Ta scena powtarzała się w całej Europie, gdy kontynent dusi się w najpoważniejszej i najbardziej rozległej fali upałów w historii, spotęgowanej przez emisje dwutlenku węgla i mniej znośnej przez wielokrotne zaniedbania w przygotowaniach. Francja przeżyła najgorętszy dzień i noc w historii; Wielka Brytania i Szwajcaria pobiły czerwcowe rekordy.

Masselot, epidemiolog środowiskowy z London School of Hygiene & Tropical Medicine, wspomina falę upałów z 2003 roku, która zabiła 70 000 osób. Mając teraz 37 lat, zauważa, że to, co wtedy było wyjątkowe, teraz jest normą – a dzisiejsze wyjątki będą jutrzejszymi normami. Zanim jego córka skończy 14 lat, globalne ocieplenie przekroczy cel 1,5°C.

Mimo dziesięcioleci ostrzeżeń, fale upałów wciąż paraliżują Europę. Kilka angielskich szpitali ogłosiło sytuacje krytyczne, gdy zawiodły systemy chłodzenia i IT. We Francji utonęło ponad 55 osób próbujących się ochłodzić, czworo małych dzieci zmarło w nagrzanych samochodach, a dwa reaktory jądrowe wyłączono z powodu braku wody chłodzącej. Połowa francuskich domów ma słabą ochronę przed upałem.

Fala upałów z 2003 roku doprowadziła do wprowadzenia systemów wczesnego ostrzegania i szybkich działań, które okazały się skuteczne – badanie wykazało, że śmiertelność byłaby o 75% niższa, gdyby 2003 rok uderzył dziś. Ale fale upałów stają się coraz gorętsze, dłuższe i częstsze. W tym roku systemy wczesnego ostrzegania uruchomiono przed latem, po tym jak majowy upał pobił brytyjski rekord maja o 2°C. Dwa tygodnie później szef WHO Europa Hans Kluge zaktualizował wytyczne dotyczące zdrowia w upałach; dwa tygodnie później Berlin mierzył się z 40°C.

„Tragedia jest podwójna” – powiedział Kluge o 200 000 zgonów związanych z upałami w Europie w ciągu ostatnich czterech lat. „Większości można było całkowicie zapobiec, a to tylko wierzchołek góry lodowej.”

Załamanie klimatu ogrzewa Europę szybciej niż jakikolwiek inny kontynent. Szybkie badanie atrybucji przeprowadzone przez World Weather Attribution wykazało, że ta fala upałów byłaby „praktycznie niemożliwa” 50 lat temu. Temperatury nocne są teraz około 100 razy bardziej prawdopodobne niż w 2003 roku; szczyty dzienne około 10 razy bardziej prawdopodobne. El Niño nie odegrało żadnej roli.

„Jest w tym wszystkim smutna nieuchronność” – powiedziała Friederike Otto, klimatolog z Imperial College London. „Wciąż jesteśmy na drodze w jedną stronę ku coraz bardziej niebezpiecznej przyszłości i czas nacisnąć hamulce.”

Eksperci wzywają do zacieniania, wentylacji, terenów zielonych i większego wsparcia dla szpitali. Są ostrożni wobec masowej klimatyzacji, która grozi blackoutami i pogłębia efekt miejskiej wyspy ciepła, ale chcą jej w domach opieki, szpitalach, szkołach i transporcie publicznym. WHO zaleca zniuansowane wdrażanie.

To stanowisko zostało głośno odrzucone przez amerykańską skrajną prawicę. W poście promowanym przez Elona Muska, amerykański dyrektor generalny firmy technologicznej udostępnił tekst wygenerowany przez chatbota, mówiący, że „Europejczycy powinni po prostu zainstalować klimatyzację” i że „amerykańskie podejście do lata było słuszne od początku”. Post uzyskał 19,5 miliona wyświetleń. Europejskie partie skrajnie prawicowe powtarzają to, a Marine Le Pen wzywa do „wielkiego planu” klimatyzacji, blokując jednocześnie projekty odnawialnych źródeł energii.

Tymczasem centrystyczne rządy osłabiają politykę klimatyczną w imię konkurencyjności. Sekretarz generalny ONZ António Guterres ostrzegł, że Londyn „się gotuje” i wezwał do zaprzestania paliw kopalnych. Następnego dnia odwołano panel na temat zarządzania ekstremalnymi upałami – bo było za gorąco. Dzień później Donald Trump doradził prawdopodobnemu następcy premiera Wielkiej Brytanii Andy'emu Burnhamowi, aby „otworzył Morze Północne” dla wierceń, mimo że eksperci twierdzą, iż 90% dostępnych paliw kopalnych jest już wykorzystane.

Dla Masselota nastąpił postęp w świadomości. „Ludzie wyciągnęli wnioski” – powiedział. „Ale czasami wydaje się, że gdy tylko lato się kończy, zapominamy o tym.”