Departament Sprawiedliwości uznał, że stare zasady – prawo, fakty, podstawowa rzeczywistość – tylko spowalniały sprawy. Pod okiem pełniącego obowiązki Prokuratora Generalnego Todda Blanche'a, który zdaje się ubiegać o stałą posadę, będąc bardziej Trumpem niż Trump, DOJ ogłosił serię nowych śledztw i złożył wniosek sądowy, który czyta się jak post na Truth Social z przypisami. Celem, jak się wydaje, jest dostarczenie prezydentowi Trumpowi nagłówków i zemsty, której pragnie, nawet jeśli oznacza to traktowanie prawa jak skrzynki z sugestiami.

Akt oskarżenia przeciwko Southern Poverty Law Center (SPLC), lewicowej grupie antyekstremistycznej, która od dawna była cierniem w boku prawicy, zapoczątkował tę nową erę. Blanche zarzucił SPLC, że „produkowała ekstremizm, któremu rzekomo się sprzeciwia, płacąc źródłom za podsycanie nienawiści rasowej”. Stał obok dyrektora FBI Kasha Patela, otoczony plakatami podsumowującymi środki rzekomo wydane na informatorów. Trump, zawsze prawnik, dodał na Truth Social, że jeśli zarzuty są prawdziwe, „wybory prezydenckie w 2020 roku powinny zostać trwale wymazane z ksiąg”. Sam akt oskarżenia napisany jest przewrotnie, sugerując więcej, niż stwierdza wprost: że SPLC przekazywało fundusze informatorom i używało firm przykrywek do ukrycia płatności. Jeden mały problem: płacenie informatorom nie jest przestępstwem, a rząd nie wykazał, że darczyńcy zostali oszukani, co jest kluczowe dla zarzutu oszustwa telekomunikacyjnego. Akt oskarżenia zarzuca również SPLC naruszenie przepisów dotyczących kłamstw w celu wpłynięcia na bank, ale nie wyjaśnia, na czym polegały kłamstwa ani czego SPLC rzekomo oczekiwało od banku. Jak ujął to były prokurator DOJ Kyle Boynton, to „nowy front w prokuratorskim nadużyciu, na który ten departament jest gotów się otworzyć, by uzyskać akt oskarżenia”.

Dokumenty sądowe SPLC dodatkowo podważają twierdzenia administracji. W wywiadzie dla Fox News Blanche twierdził, że SPLC nigdy nie dzieliło się swoimi ustaleniami z organami ścigania – podsycając spiskową teorię MAGA, że przemoc w Charlottesville w 2017 roku była ustawką SPLC. Tymczasem wniosek SPLC o ujawnienie transkryptów z ławy przysięgłych stwierdza, że „wykorzystało program informatorów do zebrania obszernych i szczegółowych informacji o ryzyku przemocy w Charlottesville” i podzieliło się nimi z FBI przed wiecem Unite the Right. Przekazało również materiały, które mogły pomóc zapobiec atakowi terrorystycznemu białych suprematystów w Las Vegas. Żaden z tych szczegółów nie trafił do aktu oskarżenia, prawdopodobnie dlatego, że zepsułyby historię, którą administracja chce opowiedzieć.

To samo lekceważenie rzeczywistości pojawia się w argumentach DOJ dotyczących projektu balowej sali Trumpa. Po próbie zamachu na Balu Korespondentów Białego Domu Trump nalegał na budowę „Wojskowo Tajnej Sali Balowej” w miejscu, gdzie kiedyś było Skrzydło Wschodnie. DOJ złożył wniosek, żądając od sędziego okręgowego Richarda Leona uchylenia nakazu wstrzymania budowy. Pismo czyta się jak tyradę Trumpa: powodowie „są bardzo źli dla naszego kraju” i „cierpią na syndrom Trumpowego Zaburzenia”, a sala balowa zostanie zbudowana „BEZPŁATNIE JAKO PREZENT DLA KRAJU!” To nie jest standardowa praktyka DOJ – historycznie departament szczycił się „rządową szarością” w pismach. Celem jest najwyraźniej krótkoterminowe zadowolenie szefa, ponieważ nie ma powodów sądzić, że sędzia Leon da się oczarować.

Dzień po tym wniosku Blanche i Patel ogłosili nowy akt oskarżenia przeciwko byłemu dyrektorowi FBI Jamesowi Comeyowi – drugą sprawę karną przeciwko niemu po tym, jak poprzednie zarzuty oddalono w listopadzie. Zarzuty wynikają z rocznego posta na Instagramie: Comey na wakacjach opublikował zdjęcie muszelek ułożonych w napis „86 47”. Sojusznicy Trumpa twierdzili, że „86” to slangowe określenie „morderstwa”, a „47” odnosi się do Trumpa, 47. prezydenta. Jednak „86” jest częściej używane w restauracjach na oznaczenie, że danie się skończyło lub do wyrzucenia kłopotliwego klienta. Nawet DOJ Bondi nie traktował tego poważnie. Blanche jednak wznowił sprawę po odejściu Bondi i nakazał prokuratorom z Karoliny Północnej dążenie do aktu oskarżenia.