W zwrocie akcji, który ma w sobie cały dramat opery mydlanej, ale z większą ilością pieniędzy i mniejszą subtelnością, Daniel Křetínský ma zostać największym udziałowcem West Hamu, po osiągnięciu porozumienia z Davidem Sullivanem, które skutecznie blokuje ambicje Amandy Staveley dotyczące zakupu udziałów w tym klubie Championship. Staveley, którą widziano cieszącą się z wygranej West Hamu 4:2 z Wolves z trybun London Stadium wcześniej w tym tygodniu, naciskała na zakup 25,1% udziałów Vanessy Gold. Brytyjska bizneswoman, była dyrektorka Newcastle, uzgodniła warunki z rodziną Gold w lipcu i przewodziła konsorcjum pragnącemu zapewnić sobie miejsce w zarządzie klubu ze wschodniego Londynu.

Jednak to porozumienie uruchomiło proces, który pozwolił innym udziałowcom skorzystać z prawa pierwokupu udziałów rodziny Gold przed czwartkowym terminem o 17:30. Uważa się, że Křetínský, czeski miliarder i właściciel Royal Mail, uzgodnił z Sullivanem zwiększenie swojego udziału z 27% do 46%. Źródła sugerują, że grupa Staveley ma niewielkie szanse na odrobienie tej straty.

Křetínský, który prześcignie Sullivana jako największy udziałowiec, od dawna zamierzał zwiększyć swoje zaangażowanie w West Ham, gdy klub stara się odbudować po spadku z Premier League w zeszłym sezonie. Jego plany skomplikowało wejście Staveley, ale najwyraźniej Sullivan miał inne pomysły. 77-latek, który podobno odrzucił letnie zapytanie Staveley o zakup jego udziałów, prywatnie wyraził preferencję do współpracy z Křetínskim, który po raz pierwszy zainwestował w West Ham w listopadzie 2021 roku. W ramach porozumienia udział Sullivana wzrośnie z 38,8% do 40%, co uczyni go drugim co do wielkości udziałowcem. Tymczasem udział amerykańskiego biznesmena Trippa Smitha wzrośnie z 8% do 11%, a pozostali udziałowcy zobaczą wzrost swoich udziałów z 1,1% do 3%. Staveley musiałaby przekonać udziałowców do zrzeczenia się praw pierwokupu, aby mieć jakąkolwiek szansę na złożenie osobnej oferty na udziały Gold.

Sullivan ustąpił ze stanowiska dyrektora i współprzewodniczącego West Hamu w czerwcu, po wspólnym śledztwie dziennikarzy Timesa i Panoramy, które ujawniło zarzuty siedmiu kobiet dotyczące nadużywania władzy i wykorzystywania ich seksualnego, z oskarżeniami sięgającymi lat 80. i 90. 77-latek stanowczo zaprzecza tym zarzutom. Chociaż Sullivan był obecny na domowych meczach West Hamu w tym sezonie, nie zasiada już w zarządzie i nie jest już najpotężniejszą postacią w klubie – choć najwyraźniej wciąż ma pewne wpływy za kulisami.