HELSINKI – Chiny wystrzeliły w niedzielę późnym wieczorem statek towarowy Tianzhou-10, który kilka godzin później zadokował do stacji kosmicznej Tiangong, dostarczając zaopatrzenie, sprzęt, eksperymenty i paliwo. Bo nic tak nie mówi „pilna dostawa” jak przejażdżka rakietą na orbitę.

Rakieta Long March 7 wystartowała o 20:14 czasu wschodniego, 10 maja (0014 UTC, 11 maja) z Centrum Startowego Satelitów Wenchang na południowej wyspie Hainan, a statek zaopatrzeniowy Tianzhou-10 oddzielił się od rakiety około 10 minut później. Jak mówią, czas to wszystko.

Tianzhou-10 zadokował do tylnego portu modułu głównego Tianhe stacji kosmicznej o 1:11 czasu wschodniego (0511 UTC) 11 maja, a astronauci Shenzhou-21 mają później rozpocząć zadania związane z przenoszeniem ładunku. Statek przewoził nowy skafander do spacerów kosmicznych, bieżnię, około 700 kilogramów paliwa, materiały eksploatacyjne dla przyszłych załóg Shenzhou-23 i Shenzhou-24 oraz ponad 220 części zamiennych i elementów konserwacyjnych, według China Manned Space Engineering Office (CMSEO). Bo nic tak nie mówi „dom” jak świeża bieżnia.

Tianzhou-9 odłączył się od Tiangong 6 maja i przeprowadził kontrolowane wejście w atmosferę później tego samego dnia UTC, robiąc miejsce dla nadchodzącego Tianzhou-10. Stare na nowe, jak mówią w logistyce kosmicznej.

Tianzhou-10 przewozi pięć ładunków nauk przyrodniczych w ramach kompleksowych badań nad wpływem środowiska kosmicznego na embriony ryb zebry, embriony myszy i sztuczne embriony pochodzące z komórek macierzystych. Nowe ładunki koncentrują się na uszkodzeniach wczesnych embrionów ssaków spowodowanych przez środowisko kosmiczne, mechanizmach regulacyjnych stojących za utratą masy kostnej i zmianami mięśnia sercowego w mikrograwitacji oraz rozwoju sztucznych ludzkich embrionów w kosmosie. Bo jeśli jest coś, czego kosmos potrzebuje, to więcej embrionów.

Statek przewoził również elastyczne próbki ogniw słonecznych z monokrystalicznego krzemu zamknięte w kapsułkach, opracowane przez Szanghajski Instytut Mikrosystemów i Technologii Informacyjnych (SIMIT), centrum badawcze podlegające Chińskiej Akademii Nauk (CAS). Bo ogniwa słoneczne w kosmosie to zawsze dobry pomysł.

Misja jest pierwszym zaopatrzeniem Tianzhou do Tiangong po awaryjnej reakcji wywołanej podejrzeniem uszkodzenia statku Shenzhou-20 przez szczątki pod koniec 2025 roku. Załoga Shenzhou-20 później wróciła na Ziemię statkiem Shenzhou-21, a pozostający w gotowości statek Shenzhou-22 został wystrzelony do Tiangong, aby zapewnić łódź ratunkową dla załogi Shenzhou-21. Bo kosmos jest niebezpieczny, a plany awaryjne są niezbędne.

Następna załogowa misja, Shenzhou-23, zobaczy nową trzyosobową załogę udającą się do Tiangong i przejmującą obowiązki od załogi Shenzhou-21, która została o miesiąc dłużej niż planowane pół roku w kosmosie dzięki świeżym dostawom w ramach startu Shenzhou-22. Shenzhou-23 może wystartować pod koniec tego miesiąca. CMSEO opublikowało naszywkę misji 11 maja. Bo każda misja potrzebuje fajnej naszywki.

Obecna załoga – Zhang Lu, Wu Fei i Zhang Hongzhang – przybyła do Tiangong 31 października 2025 roku na pokładzie Shenzhou-21. Przeprowadzili trzeci spacer kosmiczny misji 16 kwietnia. Wrócą na Ziemię po przekazaniu obowiązków nadchodzącej, jeszcze nienazwanej załodze Shenzhou-23 pod koniec miesiąca. Bo w końcu każdy chce wrócić do domu.

Pierwszy statek Tianzhou poleciał w 2017 roku. Od Tianzhou-6 statek ma o 20 procent większą objętość modułu ciśnieniowego, a także zwiększył całkowitą ładowność do ponad 7000 kilogramów. CMSEO wspiera również rozwój niskokosztowych opcji cargo, aby zapewnić nowe możliwości zaopatrywania Tiangong. Agencja planuje również rozbudowę stacji kosmicznej z trzech modułów w przyszłości. Bo większe jest zawsze lepsze.

Start był 27. orbitalnym startem Chin w 2026 roku, a kraj podobno planuje ponad 100 startów w ciągu roku. Bo jeśli już startować, to startować dużo.