Alpejskie ośrodki narciarskie w Nowej Południowej Walii i Wiktorii odnotowały w weekend pobite rekordy klimatyczne, z maksymalnymi temperaturami do 12°C powyżej średniej. Bo nic tak nie mówi "zimowa kraina czarów" jak pocenie się na stokach.

Ośrodki narciarskie Mount Hotham i Falls Creek ustanowiły lipcowe rekordy najwyższych temperatur dziennych i nocnych, a Thredbo również odnotowało najgorętszy lipcowy dzień, według Biura Meteorologii. Rekordy te pojawiają się po trudnym początku sezonu narciarskiego w Australii, z suchymi i ciepłymi temperaturami, które przyniosły tylko sporadyczne opady naturalnego śniegu w wielu alpejskich obszarach, pozostawiając ośrodki w dużej mierze uzależnione od technologii naśnieżania. Bo gdy natura nie współpracuje, po prostu ją udawaj.

El Niño, które teraz występuje w tropikalnym Pacyfiku, oraz długoterminowa prognoza biura wskazywały na ogólnie suchsze i cieplejsze warunki w regionach alpejskich tej zimy – "złą kombinację" dla śniegu. Klimatolodzy od dawna ostrzegają, że globalne ocieplenie stworzy trudne warunki dla australijskich ośrodków narciarskich. Szokujące, wiemy.

Angus Hines, starszy prognosta w biurze, powiedział, że wolno poruszający się układ wysokiego ciśnienia – charakteryzujący się czystym niebem i opadającym suchym powietrzem – był kluczem do wzrostu temperatur. Dodał, że spowodowało to również "inwersję temperatury", gdzie było chłodniej bliżej poziomu morza niż na wyższych wysokościach. "Te temperatury były znacznym odchyleniem od normy, a nawet od poprzednich fal upałów w lipcu" – powiedział. "To podkreśla prawdopodobne problemy, jakie będziemy mieli z sezonami narciarskimi w przyszłości w związku z ocieplającym się klimatem."

Powiedział, że wyższe niż zwykle temperatury utrzymają się w obszarach narciarskich do około środy, a w weekend istnieje szansa na opady śniegu, zanim temperatury znów wzrosną na początku przyszłego tygodnia. Na Mount Hotham w alpejskim regionie Wiktorii, gdzie oficjalny rekord temperatury sięga 36 lat wstecz, poprzedni najgorętszy lipcowy dzień wynosił 8,7°C w 1994 roku. Ale ten rekord został pobity trzykrotnie w tym miesiącu. Rtęć osiągnęła 12°C w niedzielę w miesiącu, w którym średnia dzienna maksymalna temperatura wynosi zwykle zero.

W Falls Creek najwyższa lipcowa temperatura wynosiła 9,8°C odnotowana w 1992 roku. Została jednak przyćmiona przez 11,5°C w sobotę, a następnie 13°C w niedzielę. Średnia dzienna maksymalna dla Falls Creek w lipcu wynosi 1,2°C. Nowe dzienne rekordy temperatur w regionach alpejskich w ten weekend ustanowiono także w Thredbo (14°C), Cabramurra (14,3°C) i Mount William (15,2°C). Rekordowo ciepłe nocne temperatury odnotowano w Mount Buller (5,7°C), Mount Baw Baw (12°C), Mount William (9,4°C), Mount Hotham (4,6°C) i Falls Creek (również 4,6°C).

Dr Andrew Watkins, klimatolog z Rady Klimatycznej, jeździł na nartach na Mount Hotham w piątek, gdy temperatury już zagrażały poprzedniemu rekordowi z 1994 roku. "Było tam niewiarygodnie ciepło" – powiedział. "Nie spodziewasz się, że rekordy temperatur mające ponad 30 lat zostaną pobite o dwa lub trzy stopnie. To całkiem fenomenalne. Nie sądzę, żeby jakikolwiek klimatolog był już zaskoczony takimi wydarzeniami. To szokujące na swój sposób."

Laura Gray z Bright w Wiktorii jeździła na nartach na Mount Hotham i Falls Creek w weekend i powiedziała, że widziała ludzi jeżdżących w koszulkach i bez rękawiczek. "Czułam się dość dziwnie i musiałam sobie przypominać, że wciąż jest połowa lipca, a nie wiosna" – powiedziała. "Rano było miło jeździć, ale gdy słońce wzeszło wystarczająco wysoko nad stoki, szybko zrobiło się brejowato." Powiedziała, że sezon narciarski, który oficjalnie rozpoczął się na początku czerwca w okolicach długiego weekendu z okazji urodzin króla, był jak dotąd "dość ponury". "Nienormalne jest nie jeździć w weekend otwarcia, ale było dość kiepsko – po prostu sucho i ciepło. Bez naśnieżania w ogóle byśmy nie jeździli. Kiedy usłyszeliśmy, że będzie El Niño, wprawiło nas to w stan napięcia, ale nie sądzę, żeby ktokolwiek spodziewał się takich lipcowych temperatur."