James Watt, założyciel BrewDog, który wcześniej w tym roku pozbył się zadłużonego 'punkowego' browaru, stoi w obliczu skarg do brytyjskiego organu nadzoru ochrony danych w związku z jego niespodziewaną ofertą odkupienia firmy. The Guardian dowiedział się, że kampania e-mailowa Watta do tysięcy byłych inwestorów – nazywanych 'equity punks' – wzbudziła zdziwienie i obawy dotyczące GDPR.

W marcu marka BrewDog, własność intelektualna, brytyjskie browary i 11 barów zostały sprzedane amerykańskiej firmie zajmującej się konopiami i napojami Tilray za 33 miliony funtów, co sprawiło, że udziały ponad 200 000 inwestorów crowdfundingowych stały się bezwartościowe. W środę Watt ogłosił plan odzyskania firmy za pośrednictwem nowego przedsięwzięcia o nazwie Second Best, wspieranego przez 43 000 tych inwestorów. Propozycja obejmowała kontakt z akcjonariuszami w celu zaoferowania im 'dokładnie takiego samego udziału w Second Best, jaki kiedyś mieli w BrewDog, za darmo.'

Kilku odbiorców e-maila Watta wyraziło zdziwienie, w jaki sposób uzyskał ich dane kontaktowe, co wzbudziło obawy dotyczące potencjalnego naruszenia GDPR. Watt zaprzeczył jakimkolwiek nieprawidłowościom, stwierdzając, że komunikacja została wysłana 'zgodnie z poradą prawną, przy użyciu legalnie pozyskanych danych i w związku z uzasadnionymi interesami akcjonariuszy.' Nie wyjaśnił, w jaki sposób dane zostały pozyskane.

Urząd Komisarza ds. Informacji (ICO), który reguluje prywatność danych, rozpatruje teraz skargi byłych akcjonariuszy. Marc Knox, były 'equity punk', powiedział, że początkowo śmiał się z e-maila, ale później zastanawiał się: 'Skąd ten żartowniś ma moje dane?'

The Guardian dowiedział się, że ani Tilray, ani AlixPartners, administrator pozostałej części BrewDog, nie przekazali Wattowi takich informacji. Ravi Naik, dyrektor prawny w specjalizującej się w ochronie danych firmie AWO, powiedział, że sprawa rodzi istotne pytania, choć naruszenie nie jest jeszcze jasne.

Tilray potwierdziło, że nie nabyło danych akcjonariuszy w ramach przejęcia i nie autoryzowało żadnych komunikatów. ICO odmówiło komentarza w indywidualnych sprawach.