Ratownicy wypuścili młodego humbaka, który stał się narodową sensacją po tym, jak utknął na mieliźnie w płytkich wodach u wybrzeży Niemiec, choć eksperci morscy twierdzą, że jego szanse na przeżycie są niskie. Wieloryb, nazywany na przemian Timmym lub Nadzieją, został wypuszczony do Morza Północnego u wybrzeży Danii po przetransportowaniu go tam w wypełnionej wodą barce przez ratowników.
10-metrowe cielę wypłynęło z barki i było później obserwowane, jak wypuszcza wodę przez otwór oddechowy i swobodnie płynie „we właściwym kierunku”, według Karin Walter-Mommert z inicjatywy ratunkowej. Próba ratunku została skrytykowana przez Międzynarodową Komisję Wielorybniczą (IWC) jako „niewskazana”, ponieważ wieloryb wydawał się „poważnie osłabiony” i mało prawdopodobne, by przeżył po wypuszczeniu. Eksperci z Muzeum Oceanograficznego w Stralsundzie na niemieckim wybrzeżu Bałtyku również zalecili, aby stworzenie pozostawić w spokoju, by umarło.
Wieloryb opisywany jest jako ospały i pokryty pęcherzowatymi plamami, a części jego pyska są podobno zaplątane w sieć rybacką. Dyrektor muzeum, Burkard Baschek, stwierdził, że próba ratowania wieloryba to „czyste okrucieństwo wobec zwierząt”. Próba ratunku została sfinansowana przez dwóch multimilionerów, którzy zadeklarowali, że są gotowi zapłacić „co tylko trzeba”, aby uwolnić wieloryba, który utknął na ławicy piasku w Zatoce Wismarskiej niedaleko Lubeki prawie sześć tygodni temu.
W miarę pogarszania się stanu zdrowia wieloryba, niemieckie władze zrezygnowały z prób ratowania ssaka, twierdząc, że nie może być uwolniony. Jednak po tym, jak los wieloryba wzbudził ogólnokrajowe zainteresowanie, z relacjami w kanałach telewizyjnych i od influencerów w mediach społecznościowych, niemieckie władze dały się przekonać do zatwierdzenia prywatnie finansowanego planu ratunkowego. Początkowe próby uratowania wieloryba za pomocą nadmuchiwanych poduszek i pontonów nie powiodły się, ale nurkowie ostatecznie pomogli stworzeniu wejść na zalaną barkę, obserwowani przez setki gapiów.
Wieloryb opuścił barkę na Morzu Północnym około 8:45 czasu lokalnego, powiedziała Walter-Mommert. „Teraz pływa samodzielnie i swobodnie, i przynajmniej na razie, we właściwym kierunku” – dodała. Cielę zostało wyposażone w nadajnik do śledzenia jego ruchów, a Till Backhaus, socjaldemokratyczny minister środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego, wyraził nadzieję na „szczęśliwe zakończenie”.
W Niemczech sympatycy pieką ciasta w kształcie wieloryba, komponują piosenki o zwierzęciu i tatuują jego wizerunek na ciele. Jednak miejsce wypuszczenia Timmy'ego znajduje się blisko Danii. Duńskie ministerstwo środowiska poinformowało niemieckiego nadawcę Deutsche Welle, że nie planuje ratować wieloryba, jeśli ponownie utknie na mieliźnie, określając wyrzucanie wielorybów na brzeg jako „całkowicie naturalne zjawisko”.