Meta osiągnęła ugodę w wysokości 18 miliardów dolarów z 29 stanami USA w sprawie pozwu dotyczącego bezpieczeństwa dzieci na Instagramie i Facebooku. Ogłoszone w środę porozumienie jest historyczne pod względem skali, a Meta zgadza się na daleko idące zmiany w sposobie, w jaki nieletni korzystają z jej platform. Ale jak to często bywa w technologii, liczba w nagłówku robi większe wrażenie niż rzeczywisty wpływ.
Jessica Nall, prawniczka specjalizująca się w technologii w kancelarii Withers, powiedziała TechCrunch, że ugoda "daje prokuratorom generalnym to, czego chcą, czyli polityczną historię, że wyciągnęli ogromne korzyści dla społeczeństwa". Zauważyła jednak, że realny wpływ finansowy jest mniejszy, niż się wydaje, zwłaszcza że płatność jest rozłożona na 10 lat. "Mówimy o jednej z tych firm technologicznych, których roczne przychody są większe niż PKB większości krajów europejskich". Rzeczywiście, Meta zgłosiła ponad 200 miliardów dolarów całkowitych przychodów w 2025 roku, co sprawia, że te 18 miliardów wygląda jak drobne.
Większą historią nie są pieniądze - to, co Meta musi teraz zbudować: najbardziej szczegółowe zasady bezpieczeństwa dzieci, na jakie zgodziła się jakakolwiek duża platforma, wszystko oparte na technologii weryfikacji wieku, która wciąż nie działa zbyt dobrze. Meta nie przyznała się do winy, nawet gdy ugadza się z zarzutami, że celowo zaprojektowała swoje platformy, aby uzależniać dzieci - to powszechna taktyka, aby uniknąć procesu przed ławą przysięgłych, gdzie ryzyko gorszego wyniku jest wyższe. Wyrok przeciwko Metie mógłby również zagrozić ochronie prawnej (takiej jak Sekcja 230), która pozwala platformom społecznościowym uniknąć odpowiedzialności za posty użytkowników.
"Myślę, że mądrze z ich strony jest próbować się z tego wywinąć, zwłaszcza bez orzeczenia sądowego przeciwko nim w kwestiach Pierwszej Poprawki i Sekcji 230" - powiedziała Nall. "To mogłoby być egzystencjalne, potencjalnie, nie tylko dla Mety, ale dla każdej firmy technologicznej, która ma produkt angażujący użytkowników, a to prawie wszystkie."
Ugoda ponownie rozpala obawy dotyczące środków weryfikacji wieku mających chronić dzieci, ale które mogą stwarzać nowe ryzyko dla prywatności wszystkich. "To klasyczny debata o priorytecie bezpieczeństwa nad prywatnością" - powiedziała TechCrunch dr Alexis Ingber, profesor komunikacji na Uniwersytecie Syracuse. "Jeśli chcemy chronić dzieci, musimy wprowadzić wszystkie te rozwiązania projektowe, ale będziemy też musieli przeprowadzić weryfikację wieku, która będzie naruszać prywatność danych."
W ramach ugody Meta zaproponowała listę zmian projektowych, w tym domyślny limit czasu ekranowego wynoszący dwie godziny dziennie, monity co 15 minut o "zachęcanie do celowego korzystania", blokowanie w nocy (od północy do 6 rano) dla kont zidentyfikowanych jako nieletnie, wyciszenie powiadomień w godzinach szkolnych (od 8 do 15) oraz ukrywanie liczby polubień dla nastolatków domyślnie. Brzmi dobrze na papierze, ale jak zauważa Ingber, "wszystko to zależy od skutecznej, efektywnej i bezstronnej technologii weryfikacji wieku... Jestem bardzo ciekawa, jak Meta poradzi sobie z tym, biorąc pod uwagę, że te technologie w większości zawiodły".
Technologia weryfikacji wieku ewoluowała poza kliknięcie "Tak, mam 21 lat". Firmy stosują teraz skany biometryczne (takie jak selfie), sprawdzanie dokumentów tożsamości lub analizę behawioralną - każda z tych metod ma swoje wady. Analiza behawioralna może błędnie ocenić dorosłych jako nieletnich lub odwrotnie, podczas gdy sprawdzanie dokumentów i biometria wymagają przekazania wrażliwych dokumentów stronie trzeciej, aby korzystać z aplikacji. Niektórzy użytkownicy nie ufają platformom, że wdrożą to odpowiedzialnie; Discord przekonał się o tym, gdy opóźnił globalną weryfikację wieku po sprzeciwie użytkowników.
Nie wszyscy podzielają ten pesymizm. "Myślę, że technologia znacznie się rozwinęła w ciągu ostatnich kilku lat" - powiedział TechCrunch Philip Yannella, współprzewodniczący grupy ds. prywatności i bezpieczeństwa danych w Blank Rome. "Istnieją sposoby na zweryfikowanie wieku, stworzenie tokena, który sygnalizuje, że dany adres IP jest powiązany z osobą poniżej 13 lat, ale odrzucenie danych osobowych". Mimo to, nawet przesyłanie wrażliwych informacji tożsamościowych