"Zły" Ronnie O'Sullivan wypracował sobie prowadzenie 6-2 nad swoim starym rywalem Johnem Higginsem w pierwszej sesji drugiej rundy Mistrzostw Świata w Snookerze w Sheffield.
Siedmiokrotny zwycięzca zanotował 137 punktów w jednym podejściu, dominując przeciwnika i zbliżając się do celu, jakim jest pobicie Stephena Hendry'ego i zdobycie rekordowego ósmego tytułu w Crucible.
Występ O'Sullivana został pochwalony przez byłego mistrza, a obecnie eksperta BBC, Johna Parrotta, który powiedział: "Ronnie był tam naprawdę zły wśród bil i zdecydowanie był lepszym z dwóch graczy. Jutro jest kolejny dzień i John wie, że jest w stanie pokonać Ronniego 6-2. Ale John będzie musiał znaleźć swoją najlepszą grę, bo nie wygląda na to, żeby Ronnie miał wkrótce opaść z formy."
Wyglądając ostro i skoncentrowany przez cały czas, O'Sullivan zdominował sesję od początku do końca do tego stopnia, że Szkot mógł być wdzięczny, że po nocy traci tylko cztery frejmy.
O'Sullivan rozpoczął swoje zadanie od brejka 86, aż do pochopnie spudłowanego różowego w drugim frejmie, który zagrał lewą ręką, dając Higginsowi szansę na wyrównanie. Okazało się to aż nazbyt rzadką okazją dla Higginsa, który stał się praktycznie widzem, gdy O'Sullivan seryjnie wbijał brejki 82, 137 i 92 w kolejnych trzech frejmach.
Higgins wydarł szóstego frejma za drugim podejściem, ale wkrótce wszystko wróciło do normy, gdy O'Sullivan wygrał dwa ostatnie frejmy sesji, przejmując kontrolę przed wznowieniem w niedzielę wieczorem.
Mark Allen pokonał numer 2 świata, Kyrena Wilsona, 13-9, awansując do ćwierćfinałów. Irlandczyk z Północy, który roztrwonił prowadzenie 5-0 w swoim meczu drugiej rundy, wygrał cztery z sześciu frejmów rozegranych w sobotniej sesji porannej, pokonując mistrza z 2024 roku.
Allen zmierzy się z Barrym Hawkinsem w ćwierćfinale, po tym jak rozstawiony z numerem 11 pokonał trzykrotnego mistrza Marka Williamsa. Anglik prowadził 10-6 przed sobotnią sesją wieczorną i wykorzystał swoją przewagę, aby dotrzeć do pierwszego ćwierćfinału w Crucible od ośmiu lat. Hawkins przypieczętował zwycięstwo 13-9 imponującym pokazem swojej bardzo solidnej, wszechstronnej gry.
Wilson wygrał sześć kolejnych frejmów, prowadząc 6-5, a następnie rozgorzała walka na huśtawce, zanim Allen wygrał dwa ostatnie frejmy w piątkowej sesji, wspomagany brejkiem 140, aby wysunąć się na 9-7. Wilson odrobił straty w sobotę rano brejkiem 78 w pierwszym frejmie, ale Allen odpowiedział brejkami 78 i 61, prowadząc 11-8 i, mimo przegrania kolejnego frejma, zachował nerwy i awansował.
Po meczu Allen zaatakował siedmiokrotnego mistrza Crucible, Stephena Hendry'ego, za "mówienie bzdur". Hendry ostro skrytykował wybór zagrań zawodnika z Antrim podczas pierwszej sesji meczu w czwartek. Ale po tym, jak Allen odrobił straty i zapewnił sobie zwycięstwo, zwrócił się do Hendry'ego, mówiąc: "Stephen ma prawo do swojego zdania, ale częściej niż nie, mówi bzdury, szczerze mówiąc. Nie każdy może tu przyjść i sprawić, żeby to wyglądało tak łatwo jak on, ale patrzysz też na kogoś, kto nigdy nie wygrał turnieju 'triple crown' po trzydziestce, więc gra się zmienia i może ta upartość kosztowała go późniejszą część kariery."
Hossein Vafaei, jedyny kwalifikant, który dotarł do 1/8 finału, zanotował cztery półwieczne brejki, aby dogonić Judda Trumpa, numer 1 świata, w pierwszej sesji ich pojedynku drugiej rundy, chociaż brejk 115 w ostatnim frejmie dnia zapewnił byłemu mistrzowi remis 4-4 na noc.
Broniący tytułu Zhao Xintong wznowi ostatnią sesję swojego meczu przeciw Ding Junhui w niedzielę z niewielką przewagą 9-7. Zhao wygrał pięć z ośmiu frejmów sesji. Zwycięzca zmierzy się z Shaunem Murphym w ćwierćfinale.
Neil Robertson, mistrz z 2010 roku, roztrwonił prowadzenie 4-1 w pierwszej sesji swojego meczu drugiej rundy przeciw Chrisowi Wakelinowi. Australijczyk wygrał cztery frejmy z rzędu po przegraniu pierwszego, ale Wakelin, numer 13 na świecie, odpowiedział brejkiem 77, aby zatrzymać