South East Water poprosiło dobrych ludzi z Kent i Sussex, aby łaskawie przestali robić tę rzecz, polegającą na używaniu wody do takich rzeczy jak „brodziki” i „mycie samochodów”, po tym jak w poniedziałek popyt wzrósł o 100 mln litrów w stosunku do średniej. Dzieje się tak po tym, jak setki domów pozostawały bez wody przez trzy dni podczas rekordowych temperatur, co jest albo świetnym argumentem za oszczędzaniem, albo kiepskim żartem o infrastrukturze.

Firma, która odnotowała zużycie 670 mln litrów wody pitnej na swoim obszarze zaopatrzenia w poniedziałek – prawie 100 mln litrów więcej niż średnia sezonowa – nie nałożyła tymczasowego zakazu używania. Więc śmiało, możesz trzymać wąż ogrodowy włączony, jeśli czujesz się buntowniczo, ale woleliby, żebyś używał wody tylko do picia, mycia i gotowania. Brodziki? Stanowcze nie. Wodne pistolety? Najwyraźniej dozwolone, bo nic tak nie mówi „zarządzanie kryzysowe” jak zamiana jednej wodnej zabawki na inną.

Matthew Dean, szef kontroli operacyjnej w South East Water, wyjaśnił, że ekstremalne temperatury spowodowały wzrost popytu, podczas gdy zbiorniki magazynowe w częściach Kent były niskie. Zauważył, że firma planowała to, zwiększając wydajność w zakładach uzdatniania i rozmieszczając cysterny 24/7, ale klienci na wyżej położonych terenach lub na końcu sieci mogą nadal doświadczać niskiego ciśnienia. „Ponieważ upały mają potrwać jeszcze kilka dni” – powiedział Dean – „prosimy naszych klientów o pomoc w utrzymaniu lokalnego przepływu wody”. E-mail dodatkowo apelował, aby klienci przestali używać myjek ciśnieniowych, węży ogrodowych i zraszaczy, oraz aby ponownie wykorzystywali wodę z kąpieli w ogrodzie – bo nic tak nie mówi „nowoczesna wygoda” jak podlewanie pomidorów własną wodą po kąpieli.

W zeszłym tygodniu komisja ds. środowiska i zmian klimatu Izby Lordów ostrzegła, że Wielkiej Brytanii do 2055 roku będzie brakować 5 mld litrów wody dziennie, jeśli nie zostaną podjęte pilne działania. Obecnie mieszkańcy Wielkiej Brytanii zużywają do 140 litrów wody dziennie – znacznie więcej niż ich europejscy sąsiedzi – podczas gdy rząd dąży do redukcji do 122 litrów do 2038 roku. Jeden z klientów, Brendan May, podsumował nastrój na X: „Zabawny e-mail od @sewateruk kilka dni po rozpoczęciu ciepłej pogody w maju, błagający »potrzebujemy twojej pomocy«… Potrzebowaliśmy twojej pomocy, gdy przez kilka dni nie mieliśmy bieżącej wody, dwa razy. Odwalcie się, przestańcie nabijać sobie kieszenie.”