Rada Lewisham oficjalnie stała się pierwszym samorządem w Wielkiej Brytanii, który powiedział Home Office: „Dzięki, ale sobie odpuścimy najazdy imigracyjne” – przynajmniej tam, gdzie jest to prawnie możliwe. Wniosek złożony przez administrację Zielonych, formalnie zatwierdzony na posiedzeniu pełnej rady w środę, obejmuje przegląd umów o udostępnianiu danych i usług oraz zobowiązanie do nieprzeznaczania zasobów rady ani publicznych pieniędzy na egzekwowanie przepisów imigracyjnych.

Home Office, które zwykle bierze takie rzeczy do siebie, odpowiedziało zwykłą twardą retoryką: wizyty egzekucyjne są „oparte na danych wywiadowczych” i „nie przepraszają” za współpracę z samorządami w celu wymiany informacji i zwalczania „przestępców podsycających przestępczość imigracyjną”.

Dane Home Office uzyskane na podstawie ustawy o wolności informacji przez oddolną grupę Lewisham Anti-Raids ujawniają, że obszar ten stał się „głównym celem” egzekwowania prawa – w samym 2025 roku w rejonie SE13 przeprowadzono 177 najazdów. W całym Londynie zespoły egzekwowania imigracji przeprowadziły w 2025 roku 2715 wizyt i najazdów dotyczących nielegalnej pracy (wzrost z 2008 w poprzednim roku), co zaowocowało 2172 aresztowaniami.

Radna Zielonych Hau-Yu Tam, która złożyła wniosek, przytoczyła szczególnie teatralny przykład: najazd na bar paznokci w Catford i myjnię samochodową w Brockley w styczniu 2026 roku, w którym uczestniczył ówczesny minister imigracji Mike Tapp i ekipa filmowa Sky News. „Mimo zasobów, mimo spektaklu, aresztowano tylko dwie osoby, a obie zostały później zwolnione za kaucją” – powiedziała. „Kilka miesięcy później ponownie najechano bar paznokci, a potem kilka dni później. Chińskie pracownice zostały sfilmowane, zakute w kajdanki i zastraszone przez duży zespół funkcjonariuszy. Nie zostały aresztowane, ale były zastraszane. To polityczny teatr. To teatr okrucieństwa.”

Radni opozycyjni z Partii Pracy próbowali wprowadzić poprawkę dotyczącą współczesnego niewolnictwa, ale została odrzucona. Andre Bourne z Partii Pracy powiedział: „Popieramy ten wniosek; jednak wprowadzamy poprawki, aby go wzmocnić.”

Home Office odpowiedziało liczbami: 83% wzrost aresztowań za nielegalną pracę i 77% wzrost najazdów między 1 lipca 2024 a 31 grudnia 2025, twierdząc, że jest to „najwyższy poziom w historii Wielkiej Brytanii.”

Burmistrz Lewisham Liam Shrivastava nazwał decyzję „historyczną” i stwierdził, że broni pracowników migrujących przed „wrogim środowiskiem”. Dodał: „Najazdy imigracyjne nie budują bezpieczeństwa w naszych społecznościach, sieją strach.”

Lewisham planuje teraz współpracę z Lambeth i innymi radami kierowanymi przez Zielonych, aby zbudować „korytarz azylu” w częściach Londynu, we współpracy z organizacjami migranckimi, sieciami antynajazdowymi, centrami prawnymi i grupami wyznaniowymi.

Prof. Jonathan Darling, geograf miejski i polityczny z Durham University, zauważył, że brak współpracy „utrudni, ale niekoniecznie zatrzyma najazdy”, ale informowanie społeczności migranckich o ich prawach „może być równie istotne w ograniczaniu skuteczności najazdów.”