Były dyrektor naczelny Lloyd's of London, John Neal, miał relację z inną dyrektorką, która była 'wystarczająco bliska', by stworzyć 'postrzegany konflikt interesów' – uznał rynek ubezpieczeniowy po wewnętrznym dochodzeniu. Firma stwierdziła, że Neal i była dyrektorka ds. korporacyjnych, Rebekah Clement, naruszyli zasady zgodności, nie ujawniając swojego związku, choć nie znaleziono 'rozstrzygających dowodów' na romans podczas pracy w Lloyd's.

Neal, który teraz mówi, że 'wszystkie strony mogą iść dalej', wyraził rozczarowanie ustaleniami, podczas gdy prawnik Clement zasugerował, że rozważa ona kroki prawne, nazywając wnioski dochodzenia opartymi na 'plotkach, pogłoskach i insynuacjach'. Prawnik dodał: 'Nie jest zaskoczona, że Lloyd's nie znalazł dowodów na niestosowną relację z Johnem Nealem ani żadnych dowodów na uchybienia w jej awansie'.

Lloyd's ujawnił, że pierwsze zgłoszenia sygnalistów otrzymał w listopadzie 2023 roku, ale nie podjął działań, dopóki przewodniczący Sir Charles Roxburgh nie uznał tego za porażkę w zarządzaniu i nie poinformował Financial Conduct Authority w październiku 2025 roku. Drugi zestaw zarzutów w listopadzie 2025 roku wywołał rozszerzone dochodzenie, które utrudniła odmowa Neala i Clement odpowiedzi na pytania po opuszczeniu firmy. Lloyd's przesłuchał prawie 40 świadków i na bieżąco informował FCA.

Sir Charles powiedział, że postępowanie byłego dyrektora naczelnego 'znacznie odbiegało od standardów, jakich się od niego oczekiwało', a dochodzenie ujawniło 'poważne uchybienia w standardach zarządzania i przestrzeganiu procedur, najbardziej niepokojąco w obsłudze zgłoszeń sygnalistów'. Dla instytucji istniejącej od 1688 roku można by pomyśleć, że już wymyślili, jak radzić sobie z kampanią szeptaną.