Czy wiecie, jaki wynik nie daje spać w Number 10? To nie Szkocja. To nie Walia. To Londyn, lśniące nowe serce Partii Pracy, które sama sobie zbudowała, a teraz nie może przestać się o nie martwić.

Jeden na siedmiu posłów Partii Pracy reprezentuje okręg londyński, w tym premier, jego zastępca David Lammy, minister zdrowia Wes Streeting i minister mieszkalnictwa Steve Reed. Znaczna część działaczy i wyborców partyjnych mieszka w stolicy. Straty tutaj zabolałyby trzon Partii Pracy – jak skaleczenie papierem od bardzo ważnego dokumentu.

Ale praktycznie wszyscy spodziewają się poważnych strat. YouGov przewiduje, że może to być najgorszy wynik Partii Pracy w Londynie od prawie 50 lat. Presja nadchodzi z obu stron: Zieloni w postępowych wewnętrznych dzielnicach, jak Hackney, i Reform UK w bardziej społecznie konserwatywnym pierścieniu zewnętrznym. Konserwatyści i Liberalni Demokraci również mają nadzieję zdobyć kilka rad.

Tony Travers, profesor politologii w London School of Economics, mówi, że stolica może być świadkiem „politycznego trzęsienia ziemi”. To nie jest taki wstrząs, na jaki liczyli liderzy Partii Pracy.

To wszystko dalekie od 6 maja 2010 roku, kiedy Partia Pracy straciła większość parlamentarną, ale zwiększyła swoją przewagę w obu okręgach Hackney. Przez następne 14 lat Partia Pracy umacniała kontrolę nad radami, Sir Sadiq Khan wygrał trzy wybory burmistrza, a w wyborach powszechnych w 2024 roku partia zdobyła 59 z 75 miejsc w Londynie.

W tym roku wszystkie 32 rady i pięciu burmistrzów dzielnic jest do zdobycia. W ostatnich wyborach lokalnych (2022) Partia Pracy wygrała w 21 radach. Teraz sondaże YouGov i JL Partners sugerują, że mogą stracić czołową pozycję w kilku. Wszyscy zgadzają się, że to będzie ciężka noc dla partii rządzącej w Londynie.

W Hackney Zieloni mają nadzieję przejąć radę, którą Partia Pracy zarządza od lat 70. YouGov przewiduje, że Hackney wpadnie w ręce Zielonych. Lider Zack Polanski prowadził kampanię na targu Ridley Road, gdzie jedna kobieta powiedziała nam, że jest „naprawdę zmęczona tym, że z wiekiem robi się coraz biedniejsza”. Sondaż Ipsos wykazał, że 54% Brytyjczyków uważa koszty życia za „bardzo ważną” kwestię. Prof. Travers zauważa, że Zieloni teraz mówią mniej o środowisku, a więcej o antyoszczędności, prawach pracowniczych i antyfaszyzmie. Ich manifest stawia „Sprawiedliwość klimatyczną i środowiskową” na samym dole priorytetów.

Zieloni wzywają do podatku od majątku, ostrzejszej kontroli czynszów i 100% ulgi w podatku lokalnym dla najbiedniejszych mieszkańców. Twierdzą, że blokują wzrost Reform UK i bronią praw imigrantów. Polanski musiał bronić obietnic, takich jak legalizacja narkotyków klasy A, dekryminalizacja pracy seksualnej, cięcia w finansowaniu policji i zakończenie „dyskryminacyjnego patrolowania kurierów”. Jego koalicja – młoda, antybogata, miejska, muzułmańska, antyizraelska – przypomina Jeremy'ego Corbyna.

Jedna kobieta na targu podsumowała to: „Rozumem jestem za Partią Pracy. Sercem za Zielonymi”.

Dalej, w Barking i Dagenham, wyzwanie pochodzi od Reform. YouGov przewiduje, że Partia Pracy straci radę na rzecz partii Nigela Farage'a. Udział białej populacji spadł z 58% (spis 2011) do 45% (2021), a dzielnica ma stosunkowo wysoką liczbę osób ubiegających się o azyl. Na latarniach wiszą Union Jacki i krzyże św. Jerzego. Ella, w centrum BabyZone na osiedlu Beacon Tree, mówi, że niektórzy mieszkańcy nie lubią zmian demograficznych: „Ludzie nie zintegrowali się dobrze”. Dave, w lokalnym pubie, narzekał: „Uchodźcy nie chcą pracować. Wszystko to jałmużna”. Farage obiecał referendum w sprawie opuszczenia Londynu i powrotu do Essex.

Konserwatyści mają nadzieję odzyskać dawne twierdze Westminster, Wandsworth i Barnet – wszystkie utracone na rzecz Partii Pracy w 2022 roku. YouGov stawia Torysów na czele w Barnet (25%, sześć punktów przed Partią Pracy). Mają nadzieję, że kilka zwycięstw odwróci uwagę od trudnej nocy, tak jak u Margaret Thatcher w 1990 roku – choć została wyrzucona z Number 10 sześć miesięcy później.

Liberalni Demokraci, z poparciem mniej więcej takim jak cztery lata temu, mają nadzieję utrzymać Kingston, Sutton i Richmond.