Hiszpania: Sánchez postępowy w morzu snajperów, a Ceuta właśnie dała im amunicję
Premier Hiszpanii dostaje za kryzys graniczny od Europy, która zapomniała własnego podręcznika, podczas gdy Maroko pociąga za sznurki, a ekipa Trumpa przyklaskuje z boku.
Zeszłotygodniowa, filmowa fala migrantów do hiszpańskiej północnoafrykańskiej enklawy Ceuty nie tylko wystawiła na próbę bezpieczeństwo granic – dała europejskiej skrajnej prawicy szansę na odkurzenie dzwonków alarmowych i zadzwonienie nimi z maksymalną głośnością. Liderzy UE, nigdy nie przepuszczający okazji do projektu grupowego, szybko obwinili liberalną politykę imigracyjną premiera Pedro Sáncheza za chaos. List, zorganizowany przez Włochy i Danię, podpisany przez 22 szefów rządów UE, argumentował, że Europa musi „zająć się wszystkimi politykami, które mogą służyć jako czynniki przyciągające” – bo najwyraźniej legalizacja miliona nieudokumentowanych migrantów jest jak rozkładanie wycieraczki przed stadem.
Sánchez, zawsze dyplomata, odpowiedział ogniem, nazywając „uprzedzenia, dezinformację i ataki” ze strony rówieśników. Ale jego bunt i gorączkowe próby Brukseli, by wyglądać na zjednoczoną, nie mogły ukryć faktu, że Hiszpania została pozostawiona sama z kryzysem na południowej granicy. Sánchez może ostatnio kroczył po światowej scenie, zwłaszcza z powodu sprzeciwu wobec wojny USA z Iranem, ale Ceuta obnażyła kurczącą się przestrzeń dla jego postępowej polityki zagranicznej. I tu jest sedno: przymilanie się Sáncheza do represyjnej monarchii Maroka w sprawie Sahary Zachodniej kłóci się z jego skądinąd szlachetnymi stanowiskami w sprawie Palestyny, Ukrainy i Iranu. Ceuta to miejsce, gdzie jego wartości umierają.
To nie pierwsze rodeo na tej zmilitaryzowanej granicy. W 2021 roku, po tym jak 10 000 głównie marokańskich obywateli weszło w ciągu 48 godzin, Parlament Europejski przyjął rezolucję oskarżającą Maroko o wykorzystywanie ich jako pionków do „wywierania presji politycznej na Hiszpanię”. Tragedia z zeszłego tygodnia, w której zginęło co najmniej 141 osób, nosiła te same znamiona dyplomacji przymusu. Doniesienia o tym, że marokańscy strażnicy graniczni nie tylko nie stawiali oporu, ale aktywnie zachęcali do przekraczania granicy? To prosto z podręcznika, którego Maroko używa od dekady: rozluźnij egzekwowanie granic, gdy napięcia dyplomatyczne wzrosną, patrz, jak ludzie się walą, i pozwól, by chaos mówił za ciebie.
Więc czemu inna melodia tym razem? Bo Europa przesunęła się w prawo, a Sánchez jest teraz tym postępowym outsiderem. Giorgia Meloni z Włoch nie jest jedyną, która traktuje kryzys jako szansę na mocniejsze naciski w sprawie migracji. Wewnętrzne podziały tylko uwypukliły geopolityczną słabość Europy: w obliczu czegoś, co wygląda na hybrydowy atak na państwo członkowskie, UE nie była w stanie skoordynować jednolitej odpowiedzi. Tymczasem rząd Sáncheza został przyłapany na drzemce, być może zbyt pewny siebie po odmowie dostępu USA do swoich baz lotniczych podczas wojny z Iranem. Wpływowi republikanie sugerowali już, że Trump powinien się zemścić, popierając roszczenia Maroka do Ceuty i Melilli. Stosunki USA-Hiszpania są w błocie, a Maroko staje się najlepszym kumplem Trumpa w regionie, więc reżim w Rabacie dostał zielone światło, by znów podrażnić granicę.
A ingerencja Waszyngtonu nie skończyła się na groźbach handlowych. Departament Bezpieczeństwa Krajowego, w ruchu prosto z thrillera szpiegowskiego, przekazał hiszpańskim śledczym wiadomości ze sklonowanego telefonu sugerujące, że były premier José Luis Rodríguez Zapatero lobbował za pożyczką z czasów pandemii dla linii lotniczych powiązanych z Wenezuelą. Motywacja polityczna była subtelna jak młot, a skandal zabił antywojenny impet Sáncheza, gdy Zapatero, kluczowy sojusznik, stanął w obliczu formalnego śledztwa. Nagonka uniwersum Maga na Ceutę sugeruje dalsze polityczne celowanie przed następnymi wyborami powszechnymi w Hiszpanii. Vox, najszybciej rosnąca partia w Hiszpanii, ma w sondażach kilkanaście procent i pozostaje bezkrytycznie pro-Trumpowa, gotowa do współpracy z każdą prawicową alternatywą.
Sánchez, z tym zagrożeniem nad głową, wybrał pragmatyzm zamiast konfrontacji z Marokiem, odsyłając większość z szacowanych 72 000 przybyszów w ciągu 24 godzin. Ale to podejście ma swoją historię: kryzys z lat 2021-22 zakończył się porzuceniem przez Sáncheza hiszpańskiej neutralności w sprawie Sahary Zachodniej i poparciem planu autonomii Maroka. Wydarzenia z zeszłego tygodnia sugerują, że to ustępstwo nie przyniosło trwałej stabilności. Jego lewicowy koalicjant, Sumar, naciska na twardsze stanowisko, odmawiając nawet współorganizowania
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.