Ataki wojskowe, które uszkodziły dwa obiekty magazynowania wody w południowym Iranie, mogą stanowić zbrodnię wojenną, twierdzą eksperci wojskowi i prawni po przeanalizowaniu doniesień medialnych i dowodów wizualnych z ataku z 10 czerwca na Bemani, małą dzielnicę około 2 mil od Cieśniny Ormuz.

Nie jest jasne, czy ataki celowo wymierzone były w zbiorniki wody w dzielnicy, czy też przypadkowo zniszczyły kluczowy rezerwuar dla około 20 000 osób mieszkających w pobliżu. Ale jeśli zbiorniki były celem, wówczas kwestia prawna staje się krytyczna, powiedział Brian Finucane, były prawnik Departamentu Stanu. „To albo cel wojskowy, albo obiekt cywilny: atakowanie jednego jest zgodne z prawem, atakowanie drugiego jest zbrodnią wojenną” – powiedział Finucane.

Państwowy nadawca Iranu poinformował, że środowe ataki zostały przeprowadzone przez wojsko USA, choć Guardian nie mógł potwierdzić, czy tak było. „Jesteśmy świadomi doniesień i badamy sprawę” – powiedział w oświadczeniu Tim Hawkins, rzecznik Centralnego Dowództwa USA (Centcom).

Ataki na Bemani mogą być częścią eskalacji wysiłków zmierzających do zmuszenia Iranu do zaakceptowania umowy na warunkach USA, naruszając kruche zawieszenie broni obowiązujące od kwietnia i potęgując groźby USA dotyczące przejęcia irańskiej infrastruktury i przejęcia kontroli nad jej przemysłem naftowym. Donald Trump ostrzegł, że Iran „zapłaci cenę” za opóźnianie negocjacji i pochwalił się w środę, że „uderzyliśmy ich mocno wczoraj i uderzymy ich mocno ponownie dzisiaj”.

W czwartek pojawiły się sprzeczne doniesienia na temat tego, czy USA, Iran i kilka krajów Zatoki Perskiej osiągnęły porozumienie w sprawie zakończenia konfliktu. Trump powiedział, że odwołuje planowane strajki w związku z tym, co określił jako umowę uzgodnioną w zasadzie w większości głównych punktów. Trump wielokrotnie twierdził, że jest blisko porozumienia w sprawie zakończenia wojny, a przywódcy Iranu zgodzili się na umowę, podczas gdy w rzeczywistości tak się nie stało.

Zniszczenie zbiorników wody w Bemani nastąpiło wkrótce po tym, jak Centcom ogłosił w poście na X ataki na „irańskie systemy obrony powietrznej, stacje kontroli naziemnej i stanowiska radarów nadzoru w pobliżu Cieśniny Ormuz” przeprowadzone przez myśliwce Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej USA. Biały Dom odmówił komentarza w sprawie ataków na Bemani i skierował wszystkie pytania dotyczące operacji do Centcom.

Atak na irańską infrastrukturę wodną ma miejsce w środku letnich upałów i historycznej suszy. „Kryzys wodny w Iranie sprawił, że kraj nie ma praktycznie marginesu błędu” – powiedział Ali Vaez, ekspert ds. Iranu z International Crisis Group. „Dalsze zakłócenia mogą okazać się katastrofalne dla ludności. Ale Teheran jest bardziej skłonny znosić narastające pragnienie w kraju niż zaspokajać pragnienie Trumpa politycznego zwycięstwa”.

Ustawodawcy również wyrazili wątpliwości co do dalszego użycia siły przez prezydenta w Iranie i wskazali na ryzyko związane z każdą rozszerzoną kampanią wymierzoną w kluczową infrastrukturę wodną. „Iran jest obecnie jednym z krajów najbardziej dotkniętych niedoborem wody na świecie, a my jesteśmy w najgorętszej części roku, kiedy szkody w dostępie do wody dla ludności cywilnej będą miały najbardziej dotkliwe konsekwencje” – powiedział Tim Kaine, senator z Wirginii. „Niezależnie od tego, czy był to błąd w namierzaniu, czy celowe działanie, to nie jest drobna sprawa”.

Półoficjalna agencja informacyjna Iranu opublikowała zdjęcia zniszczonych zbiorników wody oraz obrazy fragmentów amunicji, które Trevor Ball, były technik armii USA, zidentyfikował jako części bomby GBU-39 – precyzyjnie kierowanej amunicji produkowanej w USA i często sprzedawanej sojusznikom na Bliskim Wschodzie, w tym Izraelowi i Zjednoczonym Emiratom Arabskim. Ball opisał uszkodzony obiekt wodny jako „odległy” i powiedział, że „jest bardzo mało prawdopodobne, aby dwa budynki zostały bezpośrednio trafione, jeśli nie to było ich celem”.

Kilku analityków wojskowych i ekspertów ds. Iranu stwierdziło, że atak na Bemani był pierwszym publicznie zgłoszonym atakiem na infrastrukturę wodną w Iranie. Wcześniej w tym roku USA uderzyły w szkołę dla dziewcząt w Minab, zabijając dziesiątki uczennic w wieku od 7 do 12 lat. Wojsko USA nie skomentowało tego ataku.