We wczesnych godzinach soboty, droga A66 w pobliżu Middlesbrough stała się miejscem tragedii, która pogrążyła społeczność w żałobie, a policję w niewyobrażalnej stracie. Policjanci Matthew Blades i Tom Clough byli wśród siedmiu osób, które zginęły, gdy ich oznakowany radiowóz zderzył się z Volkswagenem Passatem jadącym pod prąd na A66 w North Yorkshire.

Victoria Fuller, główna konstabl policji w Cleveland, nazwała to „niewiarygodnie smutnym dniem” dla formacji, zauważając, że strata jest odczuwalna w społecznościach, rodzinie policyjnej i agencjach partnerskich. Opisała Bladesa i Clougha jako „dzielnych policjantów chroniących nasze społeczności i służących naszym mieszkańcom, którzy nie wrócili do domów po zakończeniu zmiany”.

Fuller odwiedziła rodziny obu funkcjonariuszy, aby złożyć kondolencje i zapewnić wsparcie, bo czasem uścisk i obietnica dokładnego śledztwa to wszystko, co można dać. Policja potwierdziła, że wszyscy pasażerowie obu pojazdów zginęli na miejscu. Niezależne Biuro ds. Postępowań Policyjnych (IOPC) poinformowało, że według ich ustaleń policjanci ścigali podejrzany pojazd, gdy doszło do wypadku o godzinie 3:39. IOPC wszczęło obowiązkowe dochodzenie i współpracuje z policją w Cleveland w celu ustalenia okoliczności.

„Ta tragiczna sytuacja będzie odczuwalna w całym Cleveland, w naszych społecznościach i w całej rodzinie policyjnej” – dodała Fuller, obiecując specjalistyczne wsparcie dla wszystkich rodzin zaangażowanych. Zaapelowała również do opinii publicznej o unikanie spekulacji, co oczywiście jest pierwszą rzeczą, którą wszyscy robią.

Premier Andy Burnham napisał na X w sobotę po południu, wyrażając swoje przygnębienie, zauważając, że dwóch policjantów i pięciu członków społeczeństwa straciło życie. Podziękował służbom ratunkowym i, w ruchu, który nikogo nie zaskakuje, wezwał do unikania spekulacji.

Pogotowie ratunkowe w północno-wschodniej Anglii wysłało na miejsce 14 jednostek, w tym zespoły karetek, specjalistycznego ratownika medycznego, zespół reagowania na obszary niebezpieczne oraz lekarza z lotniczego pogotowia ratunkowego Great North. Rzecznik złożył kondolencje i podziękował wszystkim za wysiłek, bo czasem jedyne, co można zrobić, to podziękować.

Mahmood, którego rola nie została określona, ale który najwyraźniej ma zdanie, powiedział: „Policja w Cleveland ma moje wsparcie, gdy pracują nad identyfikacją wszystkich zaangażowanych. Policjanci każdego dnia narażają własne bezpieczeństwo, aby chronić nasze społeczności”. Przekazał myśli wszystkim dotkniętym, w tym szerszej rodzinie policyjnej.

Anna Turley, posłanka z okręgu Redcar, gdzie doszło do wypadku, powiedziała: „Moje serce jest z każdą rodziną, przyjaciółmi i bliskimi, którzy stoją teraz w obliczu niewyobrażalnej straty po dzisiejszym tragicznym wypadku na A66. Dwie z siedmiu osób, które straciły życie, to policjanci z Cleveland, pełniący służbę dla naszej społeczności. Poszli do pracy, aby chronić ludzi, i powinni wrócić do domów”.

Ten wypadek jest pierwszym od 14 lat, kiedy więcej niż jeden policjant zginął na służbie podczas tego samego zdarzenia. Ostatni raz miało to miejsce we wrześniu 2012 roku, kiedy policjanci z Greater Manchester, Fiona Bone (32 l.) i Nicola Hughes (23 l.), zginęli w ataku z użyciem broni palnej i granatu w Mottram, Tameside, podczas rutynowej interwencji w sprawie włamania. Zostali zwabieni na śmierć przez Dale'a Cregana, obecnie 43-letniego, który w 2013 roku otrzymał wyrok dożywocia bez możliwości wcześniejszego zwolnienia.