HELSINKI – Chiny zakończyły pracowity miesiąc startów, wysyłając na orbitę cztery nowe testowe satelity internetowe za pomocą roboczej rakiety hipergolowej. Bo jeśli już testujesz, to rób to rakietą na paliwie, które przyprawia chemików o dreszcze.
Rakieta Długi Marsz 2D wystartowała o 14:07 czasu wschodniego 30 maja (1807 UTC) z Centrum Startowego Satelitów Xichang w południowo-zachodnich Chinach. Pomarańczowy spalinowy wydech na chwilę oświetlił infrastrukturę startową, zanim rakieta na paliwie hipergolowym wzbiła się w nocne niebo, prawdopodobnie w drodze do coraz bardziej zatłoczonego klubu chińskich satelitów testujących rzeczy, których nikt w pełni nie wyjaśnia.
CASC Commercial Rocket Co., ramię komercyjnych startów państwowego CASC, ogłosiło udany start, dostarczając cztery satelity na orbitę. Jak to tradycyjnie bywa, podano niewiele szczegółów. CASC i jego spółki stwierdziły ogólnie, że satelity będą przede wszystkim wykorzystywane do eksperymentalnej weryfikacji technologii, takich jak bezpośrednie łącze szerokopasmowe z telefonami komórkowymi przez satelitę oraz integracja sieci kosmicznych i naziemnych. Innymi słowy, pracują nad tym, byś mógł streamować filmy z kotami z dowolnego miejsca na Ziemi, co jest zdecydowanie priorytetem.
CASC opracowało co najmniej jednego z satelitów, według komercyjnego oddziału satelitarnego, co potencjalnie łączy go z krajową megakonstelacją szerokopasmową Guowang, podczas gdy inny pochodził z Departamentu Inżynierii Kosmicznej China Aerospace Science and Industry Corporation (CASIC), gigantycznego wykonawcy kosmicznego i obronnego oraz „siostrzanej” jednostki w stosunku do CASC. Bo nic tak nie buduje rodzinnych więzi jak wspólne opracowywanie tajemniczych satelitów.
Wpis rządu w Pekinie Yizhuang stwierdził, że jeden z satelitów został opracowany przez spółkę zależną Landspace, Hongqing Technology. Firma złożyła w 2024 roku zgłoszenie do ITU dotyczące konstelacji składającej się z 10 000 satelitów. To 10 000 satelitów, bo najwyraźniej 1000 nie wystarczyło, by udowodnić, że potrafisz.
Start jest najnowszym z serii różnorodnych i nieprzezroczystych testowych satelitów internetowych wystrzelonych w ostatnich latach, poprzednim był kwietniowy start rakietą Jielong-3 na paliwo stałe. Nieprzezroczysty to słowo klucz – te satelity są tak przejrzyste jak ściana z cegieł.
Rakieta Długi Marsz 2D na sobotni start została dostarczona przez Shanghai Academy of Space Technology (SAST) CASC. Rakieta zadebiutowała w sierpniu 1992 roku i latała już ponad 100 razy. Jest wystarczająco stara, by głosować w większości krajów, ale wciąż działa, w przeciwieństwie do motywacji przeciętnego studenta.
Start nastąpił po serii chińskich misji w ostatnich tygodniach, w tym wystrzeleniu załogowego statku Shenzhou-23 na stację kosmiczną Tiangong 24 maja. Bo po co wysyłać tylko satelity, skoro można też wysłać ludzi, by mieszkali w puszce 400 kilometrów nad Ziemią?
Poprzednie starty obejmowały rakietę na paliwo stałe Kinetica-1 z CAS Space 15 maja, startującą z Centrum Startowego Satelitów Jiuquan i wysyłającą na orbitę pięć satelitów. Były to Taijing-3 05A i 05B z MinoSpace, dostarczające obrazy optyczne o rozdzielczości 0,5 m, Tianyi-50 z Spacety, Tianyan-27 oraz Jilin-1 Gaofen 03D55 dla konstelacji teledetekcyjnej Jilin-1 Changguang Satellite. Dużo nazw, ale sedno: więcej satelitów, więcej pikseli, więcej danych.
Następnie 18 kolejnych satelitów dla konstelacji Qianfan, czyli Tysiąca Żagli, trafiło na orbitę za pomocą rakiety Długi Marsz 8 startującej z komercyjnego kosmodromu na Hainan 17 maja. Grupa satelitów na orbitach polarnych zwiększyła konstelację do 162 satelitów w momencie startu. Poprzedziła ją partia wystrzelona 12 maja rakietą Długi Marsz 6A z kosmodromu Taiyuan w północnych Chinach. W tym tempie niebo będzie tak zatłoczone jak metro w Pekinie w godzinach szczytu.
Następnie 26 maja wystrzelono rakietę Długi Marsz 7A na orbitę geostacjonarną z tajnym satelitą TJS-24. Komunikacja...