Kibice Newcastle mogli kochać Bruno Guimarãesa z wielu powodów, ale 28-letni brazylijski pomocnik sam ujął to najlepiej po prezentacji jako transfer Arsenalu za 75 mln funtów. „Potrafię podawać piłkę, dużo biegać i grać jak wojownik. Nigdy się nie poddam” – powiedział, co jest albo obietnicą nieustannej energii, albo ostrzeżeniem, że będzie bardzo irytujący w grze przeciwko niemu.

Po ponad czterech latach na Tyneside i po tym, jak widział odejście Alexandra Isaka, Anthony'ego Gordona i Sandro Tonalego przed odejściem Eddiego Howe'a, Guimarães – wciąż zdruzgotany niewykorzystanym karnym dla Brazylii w przegranym 1/8 finału mistrzostw świata z Norwegią – zdecydował, że nadszedł czas, by wykorzystać moment. Jego emocjonalne pożegnanie zapewniało, że Newcastle „zrobiło wszystko, co mogło, aby go zatrzymać”, ale w wieku 28 lat najwyraźniej uznał, że to może być jego jedyna szansa na większą scenę.

Dyrektor sportowy Arsenalu, Andrea Berta, miał ciężki tydzień, gdy jego pogoń za Viníciusem Júnim zakończyła się podpisaniem przez napastnika ulepszonego sześcioletniego kontraktu z Realem Madryt. Ale przynajmniej w końcu pozyskał zawodnika, którego klub obserwował od początków rządów Mikela Artety. Edu Gaspar, poprzednik Berty, podobno po raz pierwszy pytał o Guimarãesa, gdy ten był w Athletico Paranaense, zanim dołączył do Lyonu w styczniu 2020 roku – zaledwie kilka tygodni po przybyciu Artety na Emirates.

Arsenal był również zainteresowany, gdy Newcastle zgarnęło go za 40 mln euro w styczniu 2022 roku, co zemściło się na nich, gdy Guimarães strzelił gola w wygranym 2:0 meczu, który pomógł odebrać Arsenalowi kwalifikację do Ligi Mistrzów w tamtym sezonie. Ten gol, z jego dziewięciu występów przeciwko Kanonierom, pozostaje jego jedynym przeciwko nim, ale regularnie imponował na różnych pozycjach – w tym w półfinale Carabao Cup w 2025 roku, który Newcastle wygrało 4:0 w dwumeczu. Od swojego debiutu w Premier League pokonał większy dystans, wygrał więcej pojedynków i popełnił więcej fauli przeciwko Arsenalowi niż przeciwko jakiejkolwiek innej drużynie.

Nic dziwnego, że Declan Rice – jedyny zawodnik w lidze, który pokonał większy dystans niż Guimarães w tym okresie i który miał z nim wiele starć – był jednym z pierwszych, którzy go powitali, pisząc: „Przyjdź tu i proszę, żadnych więcej bójek, teraz jesteśmy przyjaciółmi”.

Guimarães nie myli się, że Arsenal ma „jedną z najlepszych pomocy” w Europie; zeszły sezon to udowodnił. Ale Rice, który grał w finale Ligi Mistrzów, a potem spędził lato z Anglią, od grudnia zmaga się z bólem nerwowym w ścięgnie i dolnej części pleców, więc wymaga ostrożnego zarządzania. Guimarães może pełnić rolę box-to-box i dać Artecie więcej opcji rotacji.

Arteta nie wydawał się ufać Christianowi Nørgaardowi – obecnie w Evertonie – jako zastępcy Martína Zubimendiego w Premier League w zeszłym sezonie, co sprawiło, że hiszpański pomocnik stracił siły do wiosny. Nastolatek Myles Lewis-Skelly, który rozpoczął sezon jako lewy obrońca, skończył na swojej ulubionej pozycji głębokiego pomocnika podczas walki o tytuł i w finale Ligi Mistrzów przeciwko Paris Saint-Germain w Budapeszcie. Guimarães pokazał w Newcastle, że też może grać głębiej, więc Arteta ma przyjemny ból głowy, decydując, jak zbalansować swoje bogactwo w pomocy.

Podczas gdy Guimarães może nie dorównać osiągnięciom strzeleckim Mikela Merino dla Hiszpanii, Martin Ødegaard pokazał oznaki powrotu do formy podczas mistrzostw świata po kolejnym sezonie naznaczonym kontuzjami i rozczarowaniem w Arsenalu. Skoro Morgan Rogers odpada, ciężar kreatywności spadnie na Ødegaarda, Guimarãesa i ubiegłoroczny duży transfer, Eberechi Eze, aby rozbijać uparte niskie bloki.

Arsenal wciąż szuka obrońcy, który pokryłby dłuższą nieobecność Williama Saliby, i chciałby kolejnego napastnika, który uzupełni Christosa Tzolisa. Julián Alvarez z Atlético Madryt lub Bradley Barcola z PSG pasowaliby, ale głośne wzmocnienie może zależeć od sprzedaży Gabriela Martinellego i Gabriela Jesusa – ten drugi cieszy się zainteresowaniem Napoli. Nawet jeśli odejdą, obecność rodaka, środkowego obrońcy Gabriela, powinna pomóc Guimarãesowi w aklimatyzacji. „Duży Gabi był bardzo podekscytowany” – powiedział Guimarães.