WASZYNGTON – Zaledwie kilka miesięcy po debiucie giełdowym York Space Systems staje przed pytaniem kluczowym dla swojego modelu biznesowego: co się stanie, gdy program Pentagonu, który napędzał jego rozwój, zostanie gruntownie zreorganizowany?
Podczas telekonferencji dotyczącej wyników za pierwszy kwartał 14 maja dyrektor generalny York, Dirk Wallinger, starał się uspokoić inwestorów, że zmiany w Pentagonie i Siłach Kosmicznych nie podważają długoterminowego zapotrzebowania na rozproszone wojskowe sieci satelitarne. Jednak jego wypowiedzi podkreśliły również, jak ściśle losy York pozostają związane z przyszłością Agencji Rozwoju Kosmicznego (SDA) i jej Proliferated Warfighter Space Architecture (PWSA).
„Panuje trochę zamieszania” – powiedział Wallinger analitykom, odnosząc się do reakcji inwestorów na ostatnie decyzje budżetowe i zakupowe Pentagonu. Zapewnił, że podstawowe wymagania wojskowe dotyczące odpornych satelitów komunikacyjnych pozostają niezmienne, niezależnie od tego, która organizacja ostatecznie nadzoruje te działania.
Szybka ekspansja York była napędzana prawie wyłącznie kontraktami związanymi z warstwą transportową SDA – częścią rozproszonej konstelacji odpowiedzialną za przesyłanie danych między satelitami i do użytkowników wojskowych na ziemi. Firma początkowo zdobyła zamówienie na 10 satelitów w ramach Tranche 0, następnie 42 satelity dla Tranche 1 i 62 satelity dla Tranche 2, a także kolejne 12 statków kosmicznych związanych z programami eksperymentalnymi.
Te nagrody przekształciły York ze stosunkowo małego producenta satelitów w jednego z największych dostawców rozproszonych statków kosmicznych dla Sił Kosmicznych.
Teraz struktura, która umożliwiła ten wzrost, ulega zmianie.
Pentagon przekształca warstwę transportową SDA w szerszą architekturę znaną jako Space Data Network, która ma zintegrować wojskowe i komercyjne systemy łączności satelitarnej w bardziej jednolity szkielet. Jednocześnie Siły Kosmiczne planują zakończyć status SDA jako półautonomicznej organizacji zakupowej i przenieść jej programy do szerszej struktury zarządzania portfelem nadzorowanej przez nowych Portfolio Acquisition Executives (PAE).
Brig. Gen. Christopher Fernengel, dyrektor planów i programów Sił Kosmicznych, powiedział 14 maja, że SDA „zostanie włączona do PAE ds. ostrzegania i śledzenia rakiet… a więcej szczegółów na temat ewolucji tej organizacji pojawi się z czasem”.
W ramach nowej struktury warstwa transportowa SDA stanie się tym, co dokumenty budżetowe Pentagonu określają jako „enklawę w ramach Space Data Network”. Wniosek budżetowy na rok fiskalny 2027 przewiduje prawie 1,5 miliarda dolarów na nowy szkielet sieci, w tym 685 milionów na przyspieszenie wdrażania rozproszonej konstelacji na niskiej orbicie okołoziemskiej. Kolejne 800 milionów dolarów przeznaczono na włączenie dodatkowych dostawców „w miarę dojrzewania technologii komercyjnych do spełnienia wymagań rządu USA”.
Plany Pentagonu wywołały spekulacje, że SpaceX, którego wojskowe satelity Starshield są już kluczowe dla wysiłków komunikacyjnych Sił Kosmicznych MILNET, może stać się dominującym dostawcą w przyszłej architekturze.
Wallinger odrzucił tę narrację, wskazując konkretnie na proponowane przez Pentagon 800 milionów dolarów rezerwy na dodatkowych dostawców.
„Zakładano, że SpaceX będzie jedynym dostawcą” – powiedział Wallinger. „Bardzo zachęcające jest widzieć konkretną pozycję przeznaczoną specjalnie na konkurencję w wysokości 800 milionów dolarów”.
Dodał, że spodziewa się, iż Kongres będzie nalegał na konkurencję w miarę rozwoju programu.
Kierownictwo York wielokrotnie argumentowało, że reorganizacja zmienia bardziej uprawnienia zakupowe niż podstawową potrzebę misji. „Te ostatnie zmiany w SDA nie zmniejszyły zapotrzebowania naszego kraju na łączność w środowiskach konfliktowych” – powiedział analitykom dyrektor finansowy Kevin Messerle. „Nadal konkurujemy o ten biznes w oparciu o nasze dotychczasowe mocne strony”.
Mimo to przejście stwarza niepewność dla York w sposób różniący się od wielu innych firm.
W ramach modelu zakupów opartego na transzach SDA, York był…