Kotek rasy Maine Coon z Wisconsin wdrapał się do księgi rekordów, i nawet nie musiał podnosić łapy – bo ma ich 29. Erebus Anomaly, imię brzmiące jak odrzucony złoczyńca Marvela, oficjalnie pobił rekord Guinnessa w kategorii największej liczby palców u kota, przewyższając poprzedni rekord 28 palców, ustanowiony w 2002 roku przez kanadyjskiego kota o imieniu Jake – i wyrównany przez Toby'ego z Michigan w marcu.

Zadziwiająca liczba palców Erebusa jest wynikiem polidaktylii, genetycznej ciekawostki, która najwyraźniej jest w modzie u kotów rasy Maine Coon, według badania z 2016 roku opublikowanego w Journal of Feline Medicine and Surgery. Jego biologiczny ojciec urodził się z 24 palcami – sześcioma na każdej łapie – czyli o sześć więcej niż standardowe kocie wyposażenie. Erebus, urodzony w marcu, poszedł o krok dalej: osiem palców na jednej łapie, siedem na pozostałych. To o jeden palec więcej niż rekord Jake'a z 2002 roku i znacznie więcej niż przeciętne 18 palców u kota.

Ale droga Erebusa do chwały nie była tylko kwestią liczenia palców. Kotek stanął w obliczu śmiertelnego zagrożenia, gdy jego właściciele, Kendra Vandenbloomer i Hunter Nett z Kaukauna w Wisconsin, zauważyli, że oddycha przez usta. Diagnoza? Aspiracja – gdy pokarm lub płyn dostanie się do dróg oddechowych – prowadząca do zapalenia płuc. Został pilnie zabrany do weterynarza, umieszczony w komorze tlenowej i poddany leczeniu farmakologicznemu. Jego płuca na zdjęciach rentgenowskich były białe, a powinny być czarne, co nie jest rodzajem artystycznego oświadczenia, jakiego pragniesz od swoich narządów wewnętrznych.

Vandenbloomer nazwała jego powrót do zdrowia „zdecydowanie cudownym”, a aby udowodnić, że jest w pełni zdrowy, wykonano zdjęcia rentgenowskie. Te zdjęcia okazały się czymś więcej niż tylko dokumentacją medyczną – stały się kluczowym dowodem w aplikacji do Księgi Rekordów Guinnessa. Organizacja, która kuratoruje ponad 40 000 rekordów, oficjalnie przyznała Erebusowi tytuł kota z największą liczbą palców 13 maja.

„To szalone, że jeden z najstraszniejszych momentów w jego życiu doprowadził bezpośrednio do początku jego przygody z rekordem świata” – napisano na koncie Erebusa w mediach społecznościowych, prowadzonym przez jego właścicieli, którzy również prowadzą hodowlę o nazwie BlueNorthern Maine Coons. Gdy ABC News zapytało, czy Erebus może zostać oddany do adopcji, Vandenbloomer nie zawahała się: „Zostaje z nami. To przepiękny chłopiec”. Rzeczywiście, ma na to palce.