Twórczyni TikToka Sydney Towle, która pokazała, że pacjenci onkologiczni też mogą tańczyć trendy, zmarła w wieku 26 lat
Gwiazda TikToka Sydney Towle, która z odwagą dokumentowała swoją walkę z rakiem i na nowo zdefiniowała oblicze młodej dorosłej osoby chorej, zmarła w wieku 26 lat, pozostawiając po sobie dziedzictwo trendów tanecznych, porad o lodach i mnóstwo inspiracji.
Sydney Towle, twórczyni TikToka, która zamieniła swoją diagnozę raka dróg żółciowych w czwartym stadium na mistrzowski kurs redefiniowania wyglądu pacjenta onkologicznego, zmarła w wieku 26 lat. Jej rodzina przekazała tę wiadomość w czwartek, prawie trzy lata po jej pierwszej diagnozie, na Instagramie z podpisem: "Zawsze będziemy cię bardzo kochać, Sydney. Jestem dumna z tego, jak ciężko walczyłaś. Kocham cię." Wcześniej w tym tygodniu poinformowali fanów, że trafiła pod opiekę hospicyjną, bo najwyraźniej wszechświat potrzebował dodać trochę więcej "hospicjum" do jej historii.
W 2023 roku Towle żyła jak w bajce w Los Angeles, świeżo po studiach w Dartmouth College, pracując zdalnie w marketingu, surfując i obdarowując internet zdjęciami w bikini oraz filmikami z trendami tanecznymi. Potem guz i pieczenie w jamie brzusznej zaprowadziły ją na ostry dyżur, gdzie lekarze początkowo zbagatelizowali to jako przepuklinę, ale wysłali ją na USG "na wszelki wypadek". Spoiler: to nie była przepuklina. To był lity guz cholangiocarcinoma, rzadkiego raka zwykle występującego u osób po 50. roku życia, bo czemu nie łamać schematów w najgorszy możliwy sposób?
Towle, zawsze ambitna, zamieniła swoje medyczne zmagania w treści, które poruszały ludzi. Publikowała filmy z wędrówek po Hiszpanii podczas samotnej europejskiej przygody, z jej mamą owijającą jej głowę okładami z lodu, by walczyć z wypadaniem włosów po chemioterapii, oraz z szarej codzienności jej walki, wszystko zbalansowane dawką wdzięczności i nadziei. Nawet skonfrontowała się z internetowymi trollami, którzy wątpili, że naprawdę jest chora, mówiąc New York Times w profilu na pierwszej stronie w 2025 roku: "Nie jestem serialem telewizyjnym, który oglądacie... Nie jestem fikcyjną postacią. Jestem człowiekiem." Bo najwyraźniej mieć raka i jednocześnie tańczyć na TikToku to dla niektórych zbyt wiele do przetrawienia.
W zeszłorocznym filmiku tańczyła w swoim mieszkaniu i radziła obserwującym: "Idźcie kupić sobie lody Ben and Jerry's, obejrzyjcie ulubiony film, pamiętajcie, że życie jest dobre, a złe rzeczy się zdarzają, ale to nie czyni go złym życiem." Mądra rada, podana z gałką lodów.
Melinda Bachini z Fundacji Cholangiocarcinoma powiedziała Timesowi, że status influencerki Towle sprawił, że jej publiczność przemyślała, co to znaczy żyć z poważną chorobą. "Syd miała wyjątkowe wyczucie, jak dzielenie się jej życiem może pomóc innym, i wykorzystywała to do promowania zrozumienia dla młodych dorosłych zmagających się z rakiem, znaczenia finansowania badań i piękna życia chwilą" – powiedziała. Po ogłoszeniu jej śmierci, aktualizacja na TikToku od jej matki i brata Austina została zasypana kondolencjami, co dowodzi, że nawet w erze cyfrowej żałoba ma sekcję komentarzy.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.