W szpitalu im. Króla Chulalongkorna w Bangkoku żałobnicy ubrani na czarno siedzieli obok siebie, z oczami zaczerwienionymi od płaczu za kobietą, której portrety trzymali na kolanach. Niektóre zdjęcia były oprawione w złoto, inne w plastikowe koszulki, ukazując życie tajskiej księżniczki Bajrakitiyabhy od różowopoliczkiego dziecka po młodą królewską w czerwonym mundurze wojskowym z błyszczącymi odznakami i ceremonialnym mieczem. Późniejsze zdjęcia przedstawiały ją pozującą z jednym z psów, które szkoliła w 2022 roku, gdy poważnie zachorowała na problemy z sercem.
Bajrakitiyabha, znana pod pseudonimem księżniczka Bha, od tamtej pory przebywała w szpitalu, a po prawie czterech latach w śpiączce zmarła w czwartek wieczorem w wieku 47 lat. Wielu analityków uważało ją za dobrze pasującą następczynię tronu, choć nigdy nie zostało to oficjalnie potwierdzone. „Nie wierzę, że umarła” – powiedziała Sittinee Damaonsondpoan, nauczycielka języka tajskiego, która wzięła dzień wolny z pracy, by opłakiwać. „Ludzie Tajlandii bardzo ją kochają”. Damaonsondpoan dodała, że księżniczka uosabiała „wszystko, co dobre w Tajlandii: lojalność, życzliwość”.
Pacjenci i personel medyczny przechodzili przez ruchliwy centralny korytarz szpitala, podczas gdy żałobnicy zebrali się w zewnętrznym zadaszonym holu w wilgotnych 32°C. Wolontariusze rozdawali chusteczki i butelki z zapachem. Niektórzy siedzieli w milczeniu, z pochylonymi głowami; inni się przytulali. Żałoba narodowa wykraczała poza szpital: strony internetowe z wiadomościami przeszły na czarno-białe, konduktorzy autobusów nosili czarne przypinki, a numer 47 – wiek księżniczki – wyprzedał się w lokalnych loteriach w całym mieście, takich jak ta prowadzona przez Dao Buekaew w centralnej dzielnicy nad rzeką Bang Rak.
Oficjalne uroczystości żałobne ogłoszone przez Pałac Królewski rozpoczną się w sobotę, kiedy kondukt pogrzebowy przeniesie trumnę księżniczki ze szpitala Chulalongkorn do Sali Tronowej Piman Rattaya w Wielkim Pałacu. Publiczność będzie mogła uczestniczyć w królewskich obrzędach kąpieli, polewając księżniczkę wodą. Boonruksa Louhavitayarat, kolejna żałobniczka niosąca wiele zdjęć Bajrakitiyabhy od niemowlęctwa do dorosłości, powiedziała: „Moje serce jest bardzo głęboko smutne”.
W telewizyjnym oświadczeniu premier Anutin Charnvirakul nazwał tę wiadomość „głębokim smutkiem i żalem” i powiedział, że księżniczka poświęciła się „tworzeniu społeczeństwa opartego na sprawiedliwości, równości i godności ludzkiej”. Wychwalał ją jako „uczoną prawniczkę, dyplomatkę i pracowniczkę socjalną”, która inspirowała Tajów do „dążenia do samodoskonalenia”.