Shia LaBeouf, aktor znany głównie z krzyczenia na roboty w serii Transformers, przyznał się do wykroczenia pobicia po marcowym incydencie w barze w Nowym Orleanie, gdzie rzekomo uderzył dwóch mężczyzn i głową trzeciego. Przyznanie się do winy, złożone w środę w sądzie okręgowym miasta, przyniosło mu dwa lata w zawieszeniu, a także nakazane przez sąd leczenie odwykowe, trening wrażliwości i zajęcia z kontroli gniewu. Jeśli nie ukończy okresu próby pomyślnie, biuro prokuratora okręgowego mówi, że spędzi sześć miesięcy w więzieniu w Nowym Orleanie – co prawdopodobnie da mu mnóstwo czasu na refleksję nad swoimi życiowymi wyborami.
Adwokat LaBeoufa, Sarah Chervinsky, dzielnie opisała całe zajście jako „nic więcej niż drobną… barową sprzeczkę” w poranek Mardi Gras, mimo raportów policyjnych i wielu filmów pokazujących aktora rzucającego homofobiczne obelgi pod adresem ofiar. Chervinsky zaprzeczyła, by uprzedzenia odgrywały jakąkolwiek rolę w działaniach LaBeoufa, co jest odważnym stwierdzeniem, biorąc pod uwagę dowody. Jedna z rzekomych ofiar, Jeffrey Damnit (dawniej Klein), nagrała telefonem film, na którym LaBeouf nazywa go homofobicznym obelżywym słowem przed barem R Bar w dzielnicy Marigny około 0:45 nad ranem 17 lutego. Personel baru już wcześniej poprosił LaBeoufa o opuszczenie lokalu, gdy stawał się coraz bardziej agresywny i obrażał mężczyzn, których pobił.
LaBeouf został na krótko osadzony w areszcie po wypisaniu ze szpitala, do którego trafił w momencie aresztowania, ale wkrótce został zwolniony po wpłaceniu kaucji w wysokości 105 000 dolarów i nakazie sędziego, by zapisał się na leczenie odwykowe. Formalne zarzuty zostały wniesione przez biuro prokuratora okręgowego Nowego Orleanu Jasona Williamsa 21 maja. Williams powiedział, że jego biuro konsultowało się ze wszystkimi ofiarami przed przyznaniem się do winy, a wszystkie one „poparły osiągnięte porozumienie”. Adwokat Damnita, Michael Kennedy, zauważył, że wynik był przypomnieniem, że wszyscy w Nowym Orleanie są „równi i nie traktujemy ludzi inaczej ze względu na względną sławę”. LaBeouf, który kupił dom w Nowym Orleanie w grudniu, podobno poszedł do sądu „chcąc wziąć odpowiedzialność”, według Chervinsky.
To nie pierwsze spotkanie LaBeoufa z wymiarem sprawiedliwości. Został aresztowany w 2014 roku za zakłócanie przedstawienia na Broadwayu i rzekome obrażanie policjanta homofobicznym obelżywym słowem. W 2017 roku został aresztowany za zakłócanie porządku w Savannah w Georgii, podczas którego nagrano go, jak mówił, że policja jest rasistowska, a czarny funkcjonariusz pójdzie do piekła. Ten incydent również doprowadził do nakazanego przez sąd odwykowania. W wywiadzie opublikowanym niecałe dwa tygodnie po aresztowaniu w Nowym Orleanie LaBeouf powiedział kanałowi YouTube Channel 5, że „wielcy geje są dla niego straszni” ze względu na jego „tradycyjną katolicką” wiarę i twierdził, że „trzech gejów było obok mnie, dotykając mojej nogi” przed przemocą. „Przestraszyłem się” – powiedział. „Przepraszam – jeśli to jest homofobiczne, to jestem tym.”