Kapitan rosyjskiego statku floty cieni przewożącego 98 000 ton ropy został aresztowany i osadzony w areszcie, po tym jak jego statek został przechwycony przez brytyjskie wojsko na Kanale La Manche – bo najwyraźniej międzynarodowe sankcje to nie tylko sugestia.
Ajay Pant, 38-letni Hindus, stanął we wtorek przed sądem magistrackim w Southampton za pośrednictwem łącza wideo z komisariatu policji w Bournemouth, gdzie postawiono mu zarzut dostarczania zakazanej rosyjskiej ropy do państwa trzeciego w czerwcu 2026 roku, z naruszeniem przepisu 46Z9B rozporządzenia Rosja (Sankcje) (Wyjście z UE) z 2019 roku. Nie złożył żadnego oświadczenia, ale jego adwokat, James Diamond, argumentował, że Pant „po prostu wykonywał rozkazy” korporacji – obrona, która historycznie przynosiła mieszane rezultaty, od „uniewinnienia” po „Norymbergę”.
Prokurator Varun Chuni poinformował sąd, że skazanie grozi „poważną” karą do 10 lat więzienia i opisał, jak Royal Marines oraz Narodowa Agencja ds. Przestępczości weszli na pokład MV Smyrtos 14 czerwca 2026 roku, po tym jak statek wpłynął na brytyjskie wody terytorialne bez legalnej bandery. Jednostka pływała pod banderą Kamerunu, ale została wykreślona z tego rejestru, co czyniło ją prawnie bezpaństwową – właściwie morskim duchem z 98 000 ton ropy naftowej na pokładzie.
Premier Keir Starmer, który nigdy nie przepuści okazji do TikToka, opublikował nagranie ciężko uzbrojonych komandosów Royal Marines abordażujących tankowiec na południe od wyspy Wight, gdy płynął z Rosji do Indii. Ministerstwo Obrony później udostępniło materiał filmowy przedstawiający marines zjeżdżających na linach z helikoptera Chinook na tankowiec nocą, podczas gdy funkcjonariusze NCA sprawdzali dokumenty statku – zapewne szukając pozwolenia na pływanie.
24 członków załogi z Gruzji i Indii pozostaje na statku, który obecnie stoi na kotwicy u wybrzeży Weymouth w Dorset, prawdopodobnie zastanawiając się, jak ich rutynowy transport ropy zamienił się w główną rolę w rządowym filmiku w mediach społecznościowych.