George Russell ogłosił, że nie myśli już o mistrzostwie świata kierowców Formuły 1, co jest wygodne, ponieważ mistrzostwo przestało myśleć o nim kilka wyścigów temu.
Seria wpadek, w połączeniu z bezlitosną formą jego 19-letniego kolegi z Mercedesa, Kimiego Antonellego, sprawiła, że Russell traci 68 punktów. Antonelli, który najwyraźniej pomylił sezon F1 z solowym okrążeniem zwycięskim, wygrał pięć kolejnych wyścigów.
Niedzielna runda siódma to nowo stylizowane Grand Prix Barcelony-Katalonii, choć Grand Prix Hiszpanii przeniesie się do Madrytu we wrześniu. Oczekuje się, że Mercedes znów będzie silny, ale to prawdopodobnie oznacza, że Antonelli będzie silny, podczas gdy Russell będzie patrzył ze środka stawki.
Najnowsze nieszczęście Russella miało miejsce w Monako, gdzie był jednym z pięciu kierowców ukaranych za przekroczenie prędkości w alei serwisowej. Jego początkową karę pięciu sekund zastosowano nieprawidłowo, co skutkowało dodatkową karą przejazdu przez aleję. Ukończył 12., podczas gdy Antonelli powiększył prowadzenie, a Lewis Hamilton przesunął się na drugie miejsce w Ferrari.
„Czuję, że presja zelżała” – powiedział Russell w czwartek. „Spróbuję cieszyć się każdym wyścigiem, nawet nie myśleć o mistrzostwie: jest tak daleko poza zasięgiem”. Dodał, że planuje „jechać szybko i robić to, co wiem, że potrafię”, co prawdopodobnie nie obejmuje zdobycia tytułu w tym roku.
Russell był bardziej optymistyczny niż po niedzielnym wyścigu, kiedy określił siebie jako „ponad frustrację”. 28-latek prowadził w Grand Prix Kanady w zeszłym miesiącu, ale wycofał się, gdy padł mu akumulator, a także miał pecha w Chinach i Japonii.
„To było bardzo trudne” – powiedział. „Ale gdyby to był neutralny sezon, myślę, że miałbym trzy dodatkowe podium i byłoby to pięć z sześciu wyścigów na podium, może kilka zwycięstw”. Zauważył, że i tak byłby „nieco za Kimim”, co jest trochę jak stwierdzenie, że byłbyś nieco za Usainem Boltem w sprincie.
Tymczasem Alpine odwołuje się od kar za przekroczenie prędkości w alei serwisowej po tym, jak Pierre Gasly został pozbawiony podium w Monako. FIA uznała dwa elementy ich sprawy za dopuszczalne, a ostateczna decyzja spodziewana jest w piątek. Gasly określił utratę trzeciego miejsca jako „najtrudniejszy dzień w mojej karierze w F1 i w sporcie”, co wobec dowodów na niedokładne pomiary prędkości może jeszcze zostać odwrócone.
Inne wiadomości: FIA potwierdziła, że Pirelli pozostanie jedynym dostawcą opon w Formule 1 do 2028 roku, zapewniając, że zespoły będą narzekać na degradację opon przez co najmniej trzy kolejne sezony.