W potajemnie nagranej rozmowie telefonicznej deweloper Jean Nassif rzekomo przechwalał się, że "premier jest moim najlepszym przyjacielem" i że "ma rękę na rządzie stanowym" – twierdzenia, które według brata premiera były tylko "brawurą" i "naciągane". Niezależna Komisja ds. Przeciwdziałania Korupcji (Icac) usłyszała w czwartek, że Nassif, który uciekł do Libanu w 2022 roku, rzekomo dokonywał zabronionych darowizn na rzecz frakcyjnej pracy Liberalów, w tym łącznie 2 miliony dolarów od niego lub jego firmy Toplace w latach 2020-2023. Rzekome quid pro quo? Skutki polityczne, takie jak zniszczenie kariery byłego ministra NSW Davida Elliotta i usunięcie komisarza budowlanego Davida Chandlera, który badał wady w mieszkaniach Toplace.

Charles Perrottet, brat byłego premiera Dominica Perrotteta, zeznał, że twierdzenia Nassifa to bzdura, choć komisja usłyszała, że po spotkaniu w maju 2021 w Nobu, ekskluzywnej restauracji w Crown Casino w Melbourne, Charles napisał, że doradził Nassifowi, iż "najlepszym sposobem na pozbycie się komisarza budowlanego jest zaatakowanie Elliotta i zdemontowanie jego infrastruktury", co postawiłoby Elliotta "na kolanach". Pomocnicza radczyni Peggy Dwyer SC zasugerowała, że "nic dziwnego", że Nassif myślał, iż ma właściwą frakcję w kieszeni po tym, jak Dominic został premierem.

Charles zaprzeczył również wiedzy o tajnym nagraniu telefonicznym, na którym Elliott rzekomo krytykuje Dominica, sugerując, że mogło to być przypadkowe wybranie numeru – mimo że nagranie zawiera rytmiczny dźwięk, który Dwyer porównała do bicia serca "sugerującego urządzenie nagrywające". Komisja usłyszała, że Charles przekazał nagranie innemu posłowi NSW Liberalów, a Ellis podzielił się nim z prywatnym detektywem zatrudnionym przez Toplace w celu poprawy jakości dźwięku.

Charles przyznał, że mógł skłamać Christianowi Ellisowi i regularnie wprowadzał w błąd Nassifa, dodając "politycznego smaczku" radom dotyczącym dochodzenia płatności za prace lobbingowe Beckington, firmy kontrolowanej przez Ellisa i Greenwood. Dwyer zasugerowała, że prawdziwym zmyśleniem było jego zeznanie przed komisją, które brzmiało, jakby nie podejmował aktywnych kroków opisanych w SMS-ach. Charles odrzucił to, choć nie mógł sobie przypomnieć telefonu do Robyn Preston, byłej radnej Hills shire, mimo SMS-a, w którym mówił, że zadzwoni.

Dochodzenie trwa, a Greenwood i Maheswaran mają się stawić w przyszłym tygodniu. Nassif, który zaprzeczył zarzutom, wycofał się z udziału wideo po przedstawieniu zaświadczenia lekarskiego. Charles Perrottet konsekwentnie zaprzeczał przyjmowaniu płatności w zamian za polityczne skutki. W miarę jak przesłuchania się toczą, jedno jest jasne: w polityce NSW każdy najlepszy przyjaciel wydaje się mieć bardzo krótką pamięć.