Ponad 100 młodych ludzi, którzy opuścili opiekę społeczną w Anglii, zmarło w ciągu ostatniego roku – wynika z danych rządowych, które w jakiś sposób są zarówno szokujące, jak i całkowicie przewidywalne. W roku do kwietnia 2026 odnotowano 106 zgonów osób opuszczających pielegnację – wzrost z 91 w poprzednim roku – przy czym większość zmarłych była w wieku 16–21 lat. Choć obowiązek zgłaszania takich zgonów wprowadzono w 2023 roku, ministrowie przyznają, że rzeczywista liczba jest prawdopodobnie wyższa, bo nic tak nie mówi „troszczymy się o bezbronną młodzież” jak niekompletne dane.

Partia Pracy rozpoczęła pilną kontrolę w kwietniu, aby ustalić, gdzie system wsparcia mógł zawieść, nazywając to „przerażającym faktem”, że nieproporcjonalnie wiele byłych dzieci z pielegnacji umiera młodo, często bez odpowiedniego wsparcia. Dla kontekstu: w 2025 roku pod opieką władz lokalnych znajdowało się 81 770 dzieci. Najnowsze zgony obejmują osoby transpłciowe, młode kobiety, którym odebrano dzieci przez opiekę społeczną, oraz małoletnich bez opieki ubiegających się o azyl. Wiele zgonów nie było spowodowanych przyczynami naturalnymi: Samare Gerezgihir, 23 lata, z Erytrei, oraz Issa Ali Musa Abdulrahman Barakat, 18 lat, z Czadu, zostali zadźgani nożem w 2024 roku; Ahmad Mamdouh Al Ibrahim, 16 lat, małoletni bez opieki ubiegający się o azyl, został zamordowany w 2025 roku. Dwie trzecie dzieci w systemie pielegnacji było maltretowanych lub zaniedbywanych przez głównych opiekunów, a do grudnia 2023 roku władze lokalne nie były nawet zobowiązane do zgłaszania ich zgonów. Teraz muszą korzystać z systemu powiadamiania o poważnych incydentach – klasyczny przypadek „lepiej późno niż wcale, ale wciąż dość późno”.

Benny Hunter, współzałożyciel Da’aro Youth Project, który pracuje z małoletnimi bez opieki z Afryki Wschodniej, nazwał te liczby „niewypowiedzianie tragicznymi”. Zauważył, że po interwencji jego grupy w 2021 roku rząd zaczął prosić władze lokalne o zgłaszanie zgonów – ale wciąż nie ma procesu wyciągania wniosków, gdy osoba opuszczająca pielegnację umiera podczas otrzymywania ustawowego wsparcia. „Kiedy osoba opuszczająca pielegnację umiera, ważne pytania dotyczące okoliczności jej życia i otrzymywanego wsparcia nie są zadawane” – powiedział, wzywając do ustawowych przeglądów i odpowiednio poinformowanych śledztw w sprawie każdego zgonu.

Weźmy Evie, osobę opuszczającą pielegnację, która zmarła w wieku 19 lat z powodu przedawkowania w domu swoich dziadków w czerwcu 2024 roku. Przegląd wykazał „urwisko” w usługach po ukończeniu 18 lat: ujawniła myśli samobójcze, ale ochrona dorosłych odmówiła wsparcia. Jej dostawca mieszkania nie był świadomy jej potrzeb. Specjaliści nazwali ją „cudowną, charyzmatyczną dziewczyną”; jej rodzina opisała ją jako „najlepszą siostrę, najlepszą ciocię, najlepszą przyjaciółkę, najlepszą córkę i najlepszą osobę”. Ale system, który miał ją złapać, gdy upadła, najwyraźniej przegapił notatkę.