Dwa lata po współpracy z 8BitDo nad padem, Genki w końcu zbudowało kontroler od podstaw - i wygląda na to, że pominął dzień nóg. Manta, zaprezentowana dziś, ma masywną konstrukcję z gałkami i przyciskami umieszczonymi nad ogromnym 2,9-calowym ekranem LCD. Bo nic tak nie mówi "ergonomia" jak tablet przyklejony do pada.
Ale Manta to nie tylko wygląd cegły z przyciskami. Chodzi o personalizację, i to nie tylko o wymianę nakładek na gałki. To cudo ma interfejs ustawień napędzany dedykowanym mikrokontrolerem Raspberry Pi RP2350, bo po co pozwalać, by tylko komputer miał całą zabawę? Gracze mogą przełączać profile dla różnych konsol, gier i użytkowników, regulować responsywność gałek i martwe strefy, podkręcać wibracje, przeprogramowywać przyciski, a nawet nagrywać, edytować i łączyć wciśnięcia przycisków w makra. To jak szwajcarski scyzoryk dla kciuków, gdyby szwajcarski scyzoryk miał ekran dotykowy.
Manta jest też jednym z pierwszych kontrolerów z "trzystopniowymi spustami". Podczas gdy wysokiej klasy pady zwykle oferują dwa przełączane tryby spustów do gier wyścigowych lub FPS, Manta dodaje trzecią, pośrednią opcję, która według Genki jest zoptymalizowana pod "najszybsze powtarzane wciśnięcia". Bo czasami trzeba, żeby spusty przeszły z "wciśnij" do "WCIŚNIJ" do "WCIŚNIJ-WCIŚNIJ-WCIŚNIJ" szybciej, niż przeciwnicy zdążą powiedzieć "noob".
Przyciski akcji są również analogowe, co pozwala dostosować głębokość, na jaką trzeba wcisnąć przycisk, zanim zarejestruje wciśnięcie - idealne dla tych, którzy chcą spustu na włos lub celowego, głębokiego kliknięcia. Inne funkcje to liniowe silniki magnetyczne w uchwytach do wibracji, odporne na dryf gałki TMR (tunelowy magnetorezystor) z regulowanym napięciem, wymienny akumulator 2600 mAh i sześć dodatkowych, przeprogramowywalnych przycisków z tyłu i na ramionach. Jest nawet dedykowany przycisk do przełączania w tryb klawiatury i myszy, bo czemu nie zamienić pada w peryferium biurkowe?
Opcji łączności jest mnóstwo: Bluetooth, dongle 2,4 GHz dla niskich opóźnień lub kabel USB-C do staroświeckiej gry przewodowej. Manta startuje dziś na Kickstarterze, a pierwsi ptaszki mogą ją złapać za 189 dolarów - to okazja w porównaniu z przewidywaną ceną detaliczną 279 dolarów. To dziewiąte urządzenie Genki finansowane społecznościowo, więc choć wspieranie Kickstartera zawsze niesie ryzyko, Genki ma solidną historię dostarczania tego, co obiecuje. Gdyby tylko mogli dostarczyć ją, zanim skończysz obecną grę.
W świecie, gdzie kontrolery są tak powszechne jak opinie, Manta wyróżnia się jako konfigurowalny, z ekranem, napędzany Raspberry Pi kolos. Czy to dobrze - zobaczymy, ale przynajmniej to nie kolejna nudna czarna skrzynka.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.