Kanadyjski pożar podwaja rozmiar, zmuszając tysiące do ucieczki – i być może także ich konie
Kanadyjski pożar podwaja swoją wielkość, zmuszając tysiące do ewakuacji – i pozostawiając konie samym sobie, bo najwyraźniej rok 2023 jeszcze z nami nie skończył.
W ruchu, który nie zaskoczył absolutnie nikogo, kto zwracał uwagę na zmiany klimatu, szybko rozprzestrzeniający się pożar w zachodniej Kanadzie podwoił swoją wielkość od piątku, zmuszając tysiące ludzi do spakowania się i opuszczenia domów. Pożar Bald Range obejmuje obecnie ponad 36 mil kwadratowych (95 kilometrów kwadratowych) w dystryktach Summerland i Okanagan-Similkameen w Kolumbii Brytyjskiej, według BC Wildfire Service. Erick Thompson, urzędnik ds. sytuacji kryzysowych w Regionalnym Dystrykcie Okanagan-Similkameen, nazwał go jednym z 'najszybciej rozprzestrzeniających się, największych pożarów w tak krótkim czasie', jakie widział w regionie – co, biorąc pod uwagę, że jest to obszar podatny na pożary, o czymś świadczy. W sobotę rano pożar pozostawał 'poza kontrolą', co jest uprzejmym sposobem powiedzenia, że robi, co chce.
Cała populacja Summerland, licząca około 12 000 osób, otrzymała nakaz ewakuacji, podobnie jak około 8 000 mieszkańców sąsiedniego Peachland. W Summerland wystąpiły przerwy w dostawie prądu, bo oczywiście, że wystąpiły. Thompson, który w piątek wieczorem udzielał aktualizacji z centrum operacji kryzysowych, w sobotę rano opublikował wideo ze swojego samochodu, w którym wyjaśnił, że musiał opuścić centrum, aby ewakuować własną rodzinę. 'Musiałem opuścić centrum, aby przyjechać i zabrać rodzinę z tego obszaru. Jedziemy na południe' – powiedział. Nic tak nie mówi 'sytuacja kryzysowa' jak urzędnik ds. kryzysowych, który musi uciekać.
Liczba zniszczonych budynków pozostaje nieznana, ale pożar stworzył również wyjątkowy kryzys jeździecki: region Okanagan ma wiele koni, a mieszkańcy mają trudności z ich ewakuacją. Ci, którzy nie mogli uratować swoich zwierząt, zostawiali otwarte bramy, mając nadzieję, że konie same znajdą drogę do bezpieczeństwa – strategia, która jest albo optymistyczna, albo końskim odpowiednikiem 'każdy sobie rzepkę skrobie'. Niektórzy właściciele malowali znaki na swoich zwierzętach, aby łatwiej było je później zidentyfikować, co jest zarówno praktyczne, jak i rozdzierające serce, przypominając tagowanie bagażu na lotnisku.
Tymczasem, w powiązanych wiadomościach, Toronto, Nowy Jork i Waszyngton znalazły się na szczycie listy najbardziej zanieczyszczonych miast, podczas gdy pożary szaleją – bo czym byłby kryzys klimatyczny bez odrobiny międzykontynentalnego dymu?
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.