To, co można opisać jedynie jako ponure przypomnienie, że nawet sport rekreacyjny nie jest bezpieczny przed ekstremizmem – co najmniej 29 osób zginęło, gdy uzbrojeni napastnicy zaatakowali społeczność w północno-wschodnim stanie Adamawa w Nigerii. Lokalne władze potwierdziły liczbę ofiar, a Państwo Islamskie (IS) przyznało się do odpowiedzialności, choć, w oszałamiającym braku przejrzystości, nie raczyli podać swojego motywu.

Władze i lokalni mieszkańcy mówią, że bojownicy wtargnęli na boisko piłkarskie, gdzie zebrali się ludzie, otworzyli ogień na oślep, a następnie, najwyraźniej niezadowoleni z masakry, spalili domy, miejsca kultu i motocykle. Gubernator stanu Ahmadu Umaru Fintiri odwiedził miejsce zdarzenia i określił atak jako „obrazę dla naszego człowieczeństwa”, co jest dyplomatycznym określeniem na „to jest absolutnie przerażające”.

Biuro prasowe gubernatora poinformowało, że atak trwał kilka godzin w społeczności Guyaku w rejonie samorządowym Gombi. BBC Verify zlokalizowało zdjęcia z wizyty Fintiriego w Sangere Mapindi, wiosce 4 km na południowy wschód od Guyakyu. Jego rzecznik napisał na Facebooku, że „atmosfera w społeczności pozostaje napięta, widoczny jest żal i strach”, dodając, że wiele rodzin opuściło swoje domy z obawy przed dalszymi atakami. Bo nic tak nie mówi „bezpieczeństwo” jak ucieczka z własnego domu.

Fintiri opublikował na X, że operacje bezpieczeństwa są intensyfikowane w celu przywrócenia pokoju, co jest szlachetnym celem, ale region był wszystkim, tylko nie spokojnym. Filmy z mediów społecznościowych przeanalizowane przez BBC Verify pokazują następstwa: urzędnicy inspekcjonują zniszczenia w miejscowej szkole podstawowej i spalone motocykle. Inny film z nigeryjskiego nadawcy TVC News ujawnia poważne zniszczenia wewnątrz kościoła w Sangere Mapidni, w tym ślady spalenia, przewrócony zestaw perkusyjny i porzuconą klawiaturę. Pastor kościoła poinformował, że napastnicy ścigali ludzi uciekających przed ostrzałem do wioski, paląc domy i kościół, i błagał: „Błagamy w imieniu ludzi tutaj, potrzebujemy bezpieczeństwa”.

Niespokojny region graniczący z Kamerunem był świadkiem powtarzających się ataków lokalnych gangów przestępczych i afiliantów IS. Wcześniej w tym miesiącu prawie 400 osób zostało skazanych w masowych procesach za powiązania z islamistycznymi grupami bojowniczymi Boko Haram i jej rywalizującą frakcją odłamową, Państwem Islamskim w Afryce Zachodniej (ISWAP). Od 2009 roku powstanie Boko Haram w północno-wschodniej Nigerii zabiło dziesiątki tysięcy i przesiedliło ponad dwa miliony ludzi, według grup pomocowych. Konflikt dżihadystów rozprzestrzenił się również na Niger, Czad i Kamerun.

Rząd Nigerii znajduje się pod silną presją, aby ograniczyć rosnącą niestabilność w najbardziej zaludnionym kraju Afryki, który stoi w obliczu międzynarodowej kontroli przed wyborami powszechnymi w styczniu. Pod koniec ubiegłego roku USA przeprowadziły „potężne i śmiercionośne” uderzenia na bojowników powiązanych z IS w północno-zachodniej Nigerii, bo czasami potrzeba globalnego supermocarstwa, aby przypomnieć ludziom, że mecze piłkarskie nie powinny być strefami wojny.