Hearts wydali oświadczenie potępiające „haniebne” i „skandaliczne” sceny, które zakończyły wyścig o tytuł Scottish Premiership na Celtic Park. Klub z Edynburga podkreślił „głęboko niepokojące” traktowanie swoich zawodników i sztabu po zwycięstwie Celticu 3-1, które zapewniło im piąty tytuł z rzędu.

Gol Calluma Osmanda, trzeci w tym zwycięstwie, wywołał masowy najazd na boisko, podczas którego zawodnicy Hearts byli prowokowani i konfrontowani. Ci, którzy weszli na murawę, byli głośno wygwizdywani przez trybuny. Zespół Hearts opuścił boisko przed końcem doliczonego czasu gry, a mecz nigdy nie został wznowiony. Wrócili do Tynecastle Park pod eskortą policyjną.

„Heart of Midlothian całkowicie potępia haniebne sceny na Celtic Park dziś po południu, które po raz kolejny zawstydziły szkocką piłkę nożną” – głosi oświadczenie klubu. „Doniesienia o poważnych fizycznych i słownych nadużyciach wobec naszych zawodników i sztabu, zarówno na boisku, jak i poza nim, są głęboko niepokojące. W pełni to badamy i jesteśmy w dialogu z Police Scotland. Na razie nie będziemy udzielać dalszych komentarzy poza stwierdzeniem, że całkowicie niedopuszczalne jest, aby nasi zawodnicy i sztab znaleźli się w takiej sytuacji.”

„Biorąc pod uwagę groźną i zastraszającą atmosferę wewnątrz stadionu, cały nasz personel nie miał innego wyjścia, jak natychmiast opuścić obiekt, bez wykonywania obowiązków pomeczowych dla mediów. Naszym partnerom medialnym przepraszamy, ale bezpieczeństwo naszego personelu było naszym głównym priorytetem podczas tych niedopuszczalnych scen. Najazd na boisko spowodował chaotyczne zakończenie i nikt nie wiedział, czy mecz został zakończony.”

Oświadczenie pojawiło się prawie pięć godzin po zakończeniu meczu. Celtic i Scottish Professional Football League nie skomentowały jeszcze sprawy. Callum McGregor, kapitan Celticu, zbagatelizował najazd na boisko, podczas gdy menedżer Martin O’Neill powiedział, że nie wiedział o celowaniu w zawodników Hearts. „Nie powołuję się na piątą poprawkę, nie wiem ostatecznie, ale jeśli niektórzy zawodnicy Hearts zostali zaczepieni, to po prostu nie jest w porządku” – powiedział O’Neill. „Myślałem, że mecz się nie skończył, więc próbowałem zepchnąć niektórych naszych fanów z boiska. W tunelu było dużo zamieszania. Nie odrzucam tego, to coś, co ludzie będą musieli zbadać.”

O’Neill wyjaśnił, że czwarty sędzia powiedział mu, że pozostała minuta do gry, ale kiedy menedżer Hearts Derek McInnes uścisnął mu dłoń i złożył gratulacje, uznał, że mecz się zakończył. W Edynburgu zawodnicy Hearts zostali entuzjastycznie przyjęci przez kibiców po tym, jak byli o krok od pierwszego tytułu od 1960 roku. Od 1985 roku żaden inny klub niż Celtic czy Rangers nie był mistrzem Szkocji.

„Naszym zawodnikom odmówiono możliwości podziękowania naszym wspaniałym kibicom – wspaniałym w każdym calu – za wsparcie dziś po południu i przez cały sezon” – dodali Hearts. „Oczekujemy najsilniejszych możliwych działań ze strony władz piłkarskich w interesie ochrony bezpieczeństwa zawodników i kibiców oraz integralności naszej gry. W tym sezonie Hearts porwali wyobraźnię fanów piłki nożnej nie tylko w Szkocji, ale na całym świecie. Składamy hołd Derekowi McInnesowi, jego sztabowi, pierwszemu zespołowi i kibicom, którzy w tym sezonie sprawili, że klub jest dumny. Żadne z nich nie zasłużyło na skandaliczne sceny, które miały miejsce.”