„Wielkie oczekiwania” w XXI wieku: wulkany śmieci, złe decyzje i 50 tys. dolarów spadku
Ellena Savage w swoim debiucie powieściowym nadaje Dickensowi millennialsowy lifting z wulkanem śmieci, odległą grecką wyspą i 50 000 dolarów wydanych na gnijący dom – spoiler: nie naprawia to wszystkiego.
W swoim debiucie powieściowym *The Ruiners* Ellena Savage mierzy się z niezręcznymi realiami białego przywileju, mobilności społecznej i zerowego związku z przodkami – bo nic tak nie mówi „świetna zabawa” jak obserwowanie, jak świat płonie, podczas gdy ty ogarniasz własne życie. Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby Savage porzuciła eksperymentalne ambicje swojego pamiętnika *Blueberries*, ale powieść stopniowo ujawnia się jako bardziej przebiegła i wywrotowa niż oszust na jachtowym przyjęciu.
Ta anty-spadkowa powieść toczy bezpośredni, żartobliwy dialog z jednym ze swoich inspiracji: *Wielkimi oczekiwaniami* Charlesa Dickensa. Znajomość tego klasyka o dorastaniu nie jest niezbędna, ale rozkosznie jest obserwować, jak Savage drażni się z jego motywami w swoim surrealistycznym współczesnym ujęciu. Nasza bohaterka, 29-letnia Pip, dryfuje bez celu przez życie – mądra, zabawna i niejasno nieszczęśliwa, jakby właśnie odkryła, że jej Spotify Wrapped to same smutne indie piosenki. W szybkiej kolejności umiera jej ojciec, z którym była w separacji, zostawiając jej 50 000 dolarów, a ona lekkomyślnie zakochuje się w Saszy, ponurym młodym pisarzu, który narratorem trzeciej części powieści. Za spadek Pip widzi szansę na zmianę sytuacji: rzuca pracę (w liście rezygnacyjnym powołując się na rzadkie zaburzenie krwi), bierze ślub z Saszą i wydaje każdy grosz na gnijący dom na odległej, fikcyjnej greckiej wyspie Fokos. W tle nieustannie płonie wulkan śmieci, a piraci odpadów walczą o wyładowanie nielegalnych śmieci na brzeg. Bo oczywiście. Ale przeprowadzka niewiele zmienia w ich sytuacji ani nie rozwiązuje ich nieszczęścia – szokujące, wiemy.
*The Ruiners* autorstwa Elleny Savage właśnie się ukazało (Summit Books, 34,99 USD). Czytaj dalej, jeśli lubisz tragikomedie o socjalizmie, nierównościach i wadliwych ludzkich więziach, podczas gdy planeta dosłownie się tli.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.