W ruchu, który nie zaskoczył absolutnie nikogo z pulsem i kontem na Twitterze, republikański senator Bill Cassidy z Luizjany ogłosił w piątek, że poprze nominację Todda Blanche'a na prokuratora generalnego, torując drogę temu, co zapowiada się na podręcznikowy przykład rządów 'wystarczająco dobrych'.

Cassidy, który był obiektem kampanii nacisków Białego Domu, która sprawiłaby, że handlarz używanych samochodów by się zarumienił, wyszedł na salę Senatu, aby wygłosić entuzjastyczne poparcie, które brzmiało podejrzanie jak komplement z ukrytą złośliwością. 'Pan Blanche nie jest idealny i sam to powie, ale wybór nie jest między doskonałością a panem Blanchem; to wybór między panem Blanchem a innym pełniącym obowiązki prokuratorem generalnym, który może nie kierować departamentem skutecznie pod rządami prezydenta Trumpa i który rzeczywiście może nie być tak dobry jak pan Blanche' – powiedział. Więc poprzeczka jest dosłownie na podłodze, a Blanche przechodzi pod nią z uśmiechem.

Z Cassidym na pokładzie, Blanche ma zostać zatwierdzony wąską, partyjną większością głosów, tuż przed tym, jak Senat uda się na pięciotygodniową przerwę sierpniową. Bo nic tak nie mówi 'pilny priorytet narodowy' jak zatwierdzanie najwyższego urzędnika ds. egzekwowania prawa, podczas gdy wszyscy mentalnie są na plaży.

Decyzja Cassidy'ego zapadła po tygodniach nacisków Białego Domu, mimo że Trump poparł jego kontrkandydata w prawyborach w maju – posunięcie, które kosztowało Cassidy'ego miejsce w Senacie. Ale hej, kto pamięta urazy? Najwyraźniej nie Cassidy, który zdaje się mieć nagłą amnezję, jeśli chodzi o impeachment Trumpa i wydarzenia z 6 stycznia.

Ogłoszenie to nastąpiło po wcześniejszej decyzji senator Lisy Murkowski o sprzeciwie wobec Blanche, co uczyniło Cassidy'ego ostatnim wahającym się. Murkowski, wraz z Susan Collins, były republikańskimi buntowniczkami blokującymi ścieżkę Blanche, powołując się na obawy o niezależność Departamentu Sprawiedliwości. Collins już wcześniej zadeklarowała sprzeciw, a Murkowski potwierdziła swój w piątek, mówiąc, że nie ma pewności, czy Blanche 'powstrzyma najgorsze impulsy tej administracji'.

Blanche, który już pełni obowiązki prokuratora generalnego, musiał złożyć pewne obietnice, aby zajść tak daleko. Przekonał senacką komisję sądownictwa w głosowaniu 12-10 wcześniej w tym tygodniu tylko dzięki zobowiązaniu do zlikwidowania kontrowersyjnego funduszu 'anty-uzbrojeniowego' o wartości 1,8 miliarda dolarów – funduszu z czasów Trumpa, mającego na celu rekompensatę dla politycznych sojuszników, którzy czuli się 'spacyfikowani' przez DOJ, w tym uczestników wydarzeń z 6 stycznia. Blanche wydał formalne zarządzenie kończące fundusz późnym niedzielnym wieczorem, po tygodniach negocjacji z senatorami Thomem Tillisem i Johnem Cornynem, których ostatecznie przekonały jego, hm, przekonujące argumenty.

Murkowski z kolei pochwaliła Blanche na X (dawniej Twitter), zanim opublikowała swoją decyzję: 'Kraj potrzebuje prokuratora generalnego, który powstrzyma najgorsze impulsy tej administracji. Mam nadzieję, że pan Blanche będzie w stanie to osiągnąć, jeśli zostanie zatwierdzony, ale po prostu nie mam pewności, że tak się stanie.' Oj.

Trump tymczasem powiedział dziennikarzom, że 'skontaktuje się z kim trzeba', ale wyraził nadzieję, że nie będzie to konieczne, ponieważ 'ludzie mają tak niesamowity szacunek' dla Blanche. Przyznał też, że nie żałuje konfliktu z republikanami, którzy głosowali za jego impeachmentem po zamieszkach na Kapitolu 6 stycznia, mówiąc: 'Robisz, co musisz. I żeby było jasne, oni głosowali za moim impeachmentem... W uczciwości, myślisz, że poprę kogoś, kto głosował za moim impeachmentem?'

Ponieważ republikanie mają większość 53-47, ale Mitch McConnell jest nieobecny z powodu problemów zdrowotnych, głosowanie ma być zacięte. Ale nie bójcie się – Blanche jest 'nieidealny', ale najwyraźniej to najlepsze, co mogli zrobić. A w Waszyngtonie to praktycznie owacja na stojąco.