Dwóch nastolatków weszło w poniedziałkowy wieczór do meczetu w San Diego w naszywkami z Czarnym Słońcem – bo swastyka nie była wystarczająco ekstremalna – i niosąc karabiny szturmowe ozdobione symbolami białej supremacji, namalowanymi białym korektorem. Zabili trzy osoby, po czym uciekli BMW, które jeden z nich ukradł swojej matce. W samochodzie 17-letni Cain Clark najwyraźniej zastrzelił swojego wspólnika, Caleba Vasqueza, zanim sam sięgnął po broń. Cały atak został nagrany na wideo i w ciągu kilku godzin opublikowany na Discordzie oraz stronie Watch People Die, bo nic tak nie mówi „biała supremacja” jak dzielenie się swoimi zbrodniami ze światem.

Atak odbył się według aż nazbyt znajomego scenariusza: młodzi mężczyźni, neonazistowskie akcesoria i manifest skopiowany z największych hitów antysemityzmu, żalu o „ludobójstwo białych” oraz podziwu dla poprzednich strzelców, takich jak Dylann Roof (dziewięć ofiar w Karolinie Południowej) i Brenton Tarrant (51 ofiar w Christchurch w Nowej Zelandii). Manifest Clarka i Vasqueza liczy 75 stron i według Katherine Keneally z Institute for Strategic Dialogue sugeruje, że byli „motywowani bojowym akceleracjonizmem” – przekonaniem, że tylko upadek społeczeństwa może zapoczątkować białą utopię. Para wyrażała nienawiść do Czarnych („podludzie o niskim IQ”), kobiet („zwykle powodują wszystkie problemy na świecie”) i Żydów („Uniwersalny Wróg”), a fraza „TO ŻYDZI” pojawia się czterokrotnie. Organy ścigania wciąż weryfikują nagranie i manifest, ale badacze z Institute for Strategic Dialogue zdobyli kopie.

Nagranie nie było tylko na pamiątkę; było dla ich społeczności na Discordzie, gdzie mieszają się ekstremiści i gracze. Badacze nazywają to „memetyczną radykalizacją”, gdzie brutalny ekstremizm staje się internetowym klimatem. To podejście może nawet przyciągać nie-białych do białej supremacji. W listopadzie Muhammad Nazriel Fadhel Hidayat, 17-letni indonezyjski uczeń, rzekomo zdetonował bomby w swojej szkole w Dżakarcie, raniąc prawie 100 osób. Władze znalazły neonazistowskie odniesienia na jego replikach broni i stwierdziły, że Columbine, Roof i Tarrant byli wśród jego inspiracji. Wcześniej w tym roku Cody Zoschak z Institute for Strategic Dialogue zasugerował, że zamachowiec z Dżakarty nie w pełni przyjął neonazistowską ideologię, ale raczej „rozumiał ją jako fandom” skrajnej prawicy.

Clark prawdopodobnie miał styczność z „True Crime Community” (TCC), subkulturą gloryfikującą masowe strzelaniny, zwłaszcza Columbine. W manifeście wymienił „True Crime” wśród swoich zainteresowań. Vasquez tymczasem przyznał, że biali supremacjoniści mogą go odrzucić jako „larpującego spica” – był „w połowie północnym Meksykaninem” – ale argumentował, że jest „w 70-85% europejskiego pochodzenia” od francuskich i hiszpańskich korzeni. W latach 90. społeczności białej supremacji w odległych miejscach, jak wschodni Teksas, mogłyby go odrzucić. Ale w dobie cyfrowego ekstremizmu tożsamość jest elastyczna. Fani akceleracjonistycznej przemocy mogą przybrać dowolną personę online. A jeśli masowi mordercy chcą zainspirować tych fanów, wystarczy, że zalogują się na odpowiedni serwer Discord.