Radykalne centrum koalicji: bardziej płaski podatek, mniej imigrantów i domy, które (prawdopodobnie) się nie zawalą
Andrew Bragg proponuje bardziej płaski podatek, mniej imigrantów i domy, które się nie zawalą, podczas gdy świadkowie ICAC kłócą się o faktury za flamingi, a sprawa terrorystyczna w Bondi się rozrasta.
Cień ministra mieszkalnictwa Andrew Bragg wychodzi z propozycjami, które sprawiają, że oficjalny program jego partii wygląda jak nieśmiała skrzynka sugestii. Jego wielkie żądanie? Obcięcie najwyższego progu podatkowego z 47% do czegoś zaczynającego się od trójki. 'Najwyższe progi podatkowe są zbyt wysokie i powinny mieć trójkę na początku, tak jak dla małych firm' – oświadczył, zapewne szkicując utopię, w której Afterpay i Canva rodzą się na każdym rogu. 'Musimy dojść do bardziej płaskiego systemu podatkowego dla wszystkich ludzi i firm, w przeciwnym razie możemy zapomnieć o kolejnym Afterpay czy Canvie tutaj w Australii.'\n\nAle chwila, jest tego więcej! Obiecuje również przycięcie krajowego kodeksu budowlanego z pokaźnych 2000 stron do chudych 80, czyniąc obowiązkowymi tylko wymogi konstrukcyjne, bezpieczeństwa pożarowego i zdrowotne. 'Dom nie będzie złocony, ale się nie zawali' – zażartował. Jakoś czujemy, że minimalny standard dla nowego domu nie powinien być jedynie 'nie zawalanie się', ale co my wiemy? Australijska Rada Usług Społecznych jest 'głęboko zaniepokojona', a dyrektor generalna Cassandra Goldie zauważyła, że 'domy, które zamarzają zimą, są niebezpiecznie gorące latem lub niedostępne dla starszych osób i osób z niepełnosprawnościami, po prostu nie są bezpieczne'. Dodała, że usunięcie efektywności energetycznej 'zamknie ludzi w wyższych rachunkach za prąd na dziesięciolecia' i 'pogłębi nierówności'. Ale hej, przynajmniej się nie zawalą.\n\nW kwestii migracji Bragg chce ograniczyć netto migrację zagraniczną do 180 000 rocznie przez cztery lata – liczba, której nikt inny w jego partii nie poparł. Zapytany, czy działa na własną rękę, przyznał, że to nie jest oficjalna polityka, ale zapewnił, że 'przesuwa debatę'. Cięcia miałyby pochodzić z mniejszej liczby studentów zagranicznych, pracowników na wakacjach i niewykwalifikowanych pracowników. Bo nic nie mówi 'radykalne centrum' jak trzaskanie drzwiami przed plecakowiczami.\n\nI w ruchu, który z pewnością zjedna mu lobby technologiczne, Bragg chce, aby międzynarodowe korporacje płaciły wyższe podatki. Przygląda się ulgom na własność intelektualną, narzekając: 'Nie jestem komunistą, ale jak można pozwolić firmom generować miliardy przychodów i przenosić całość do Singapuru i Irlandii?' Sugeruje obniżenie ulgi na IP i zapewnienie, że część przychodów będzie opodatkowana lokalnie. 'Jaki jest sens bycia w polityce, jeśli nie ma się żadnych walk?' – zapytał, dodając, że Australia jest 'silniejsza niż Netflix czy Facebook' i może dyktować warunki. Trzydzieści kilka miliardów dolarów i tylko garść podatku – uważa, że to nie fair. Nie jesteśmy pewni, czy 'fair' to właściwe słowo, ale doceniamy ducha.\n\nW szczerej chwili w klubie prasowym Bragg przyznał się do rozczarowania społeczeństwa: 'Australijska polityka jest teraz rozdrobniona. Rozumiem, że ludzie mają dość systemu dwupartyjnego i trudno jest powiedzieć Australijczykom: "spieprzyliśmy to, ale zagłosujcie na nas ponownie".' Wyznał nawet: 'Jako ktoś, kto był posłem z tylnej ławki w rządzie [Scotta] Morrisona, żałuję, że nie zrobiłem więcej, aby powstrzymać to szaleństwo.' Szaleństwo, jak mówi, zaczęło się, gdy budżet zrezygnował z dyscypliny fiskalnej. Jego rozwiązanie? Zająć 'radykalne centrum' – miejsce, gdzie małe firmy, pracownicy najemni i ambitne rodziny prosperują, zapewne z progami podatkowymi na poziomie trzech procent i solidnymi domami.\n\nTymczasem w innych wiadomościach sprawa przeciwko Naveedowi Akramowi w związku z jego rzekomą rolą w ataku terrorystycznym w Bondi rozszerzyła się. Prokurator federalny Danielle New powiedziała w środę sądowi lokalnemu Downing Centre, że akta obejmują teraz 12 dodatkowych urządzeń elektronicznych, raport z testów improwizowanego urządzenia wybuchowego, zeznania chronionych świadków, dane z siedmiu innych urządzeń, obszerne dokumentacja medyczna i 800 zeznań świadków. Sędzia Hugh Donnelly zatwierdził dwumiesięczne przedłużenie, zauważając, że 'znacząca sprawa' postępuje 'stabilnie'. Akta mają zostać doręczone 28 października. Akram, 24 lata, i jego ojciec Sajid, 50 lat, rzekomo zabili 15 osób podczas festiwalu Chanuka 14 grudnia. Akramowi postawiono 78 zarzutów, w tym 15 zarzutów morderstwa i jeden zarzut popełnienia aktu terrorystycznego.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.