Gordon S Wood, nagrodzony Pulitzerem historyk, który przez dziesięciolecia dowodził, że rewolucja amerykańska dotyczyła w równym stopniu wewnętrznej transformacji, co wyrzucenia Brytyjczyków, zginął w niedzielę, gdy samochód uderzył go na parkingu supermarketu w East Providence w stanie Rhode Island. Miał 92 lata.
Według policji w East Providence, jak podał lokalny portal golocalprov.com, Wood został potrącony podczas przechodzenia przez parking. Kierowca pozostał na miejscu i współpracował z władzami. Policja poinformowała, że Wood został przewieziony do szpitala Rhode Island Hospital z „poważnymi obrażeniami”, które ostatecznie okazały się śmiertelne.
Wood zdobył Pulitzera w 1993 roku w kategorii historia za „Radykalizację rewolucji amerykańskiej”, przełomowe dzieło rozwijające teorię, że zerwanie z Wielką Brytanią wiązało się z głęboką wewnętrzną przemianą społeczną i polityczną, a nie tylko chęcią pozbycia się kolonialnych władców. Był profesorem Alva O Way University i emerytowanym profesorem historii na Brown University, a lokalny portal nazwał go „wiodącym historykiem epoki rewolucyjnej” za jego „niezrównaną” listę nagród akademickich w ciągu ostatniego półwiecza.
Do innych jego znaczących książek należały „Stworzenie republiki amerykańskiej, 1776-1787” (1969), „Imperium wolności” – opis wczesnych Stanów Zjednoczonych – oraz „Rewolucyjne postacie”, biografia ojców założycieli. Wśród jego nagród znalazły się Nagroda Bancrofta z 1970 roku oraz Narodowy Medal Humanistyczny, wręczony przez Baracka Obamę w Białym Domu w marcu 2011 roku za „naukę, która daje wgląd w założenie narodu i opracowanie konstytucji USA”.
Według nekrologu opublikowanego w poniedziałek przez „Washington Post”, prace Wooda „były uważane za wzorce historiografii intelektualnej i społecznej”, które pomogły przekształcić historię powstania Ameryki po II wojnie światowej. Był też wybitnym krytykiem nagrodzonego Pulitzerem projektu „1619” „New York Timesa” i jego tezy – później poprawionej – że utrzymanie niewolnictwa było kluczową motywacją rewolucji amerykańskiej. Twierdził, że projekt zachęcał do poczucia „ofiary” i „urazy”, przyznając jednocześnie, że większości z niego nie przeczytał. Innym wybitnym krytykiem był Donald Trump, który w 2020 roku stwierdził, że projekt „wypaczył” amerykańską historię.
Wood argumentował, że ojcowie założyciele, w tym plantatorzy Thomas Jefferson i James Madison, błędnie wierzyli, że niewolnictwo wymrze naturalną śmiercią, a sama rewolucja pobudziła ruch abolicjonistyczny. Niewolnictwo w USA zostało zniesione dopiero po ratyfikacji 13. poprawki w grudniu 1865 roku, po wojnie secesyjnej – co jest harmonogramem, który skorzystałby z historycznego przypisu.
Śmierć Wooda potwierdziła jego córka, Amy Louise Wood, historyk z Illinois State University.