MDA Space kupuje francuską firmę analityczną danych, kontynuując zakupowe szaleństwo, które sprawia, że wszyscy inni wyglądają źle
Kanadyjska firma kosmiczna MDA Space przejmuje francuską firmę analityczną danych CLS za 567 mln euro, kontynuując zakupowe szaleństwo, które sprawia, że konkurencja wygląda blado.
TOKYO – Kanadyjska firma kosmiczna MDA Space jest na zakupowym rauszu i wcale nie zamierza przestać. 8 lipca ogłosiła, że przejmie 70% francuskiej firmy analitycznej danych Ziemi Collecte Localisation Satellites (CLS) za 567 milionów euro (648 milionów dolarów) w gotówce. Francuska agencja kosmiczna CNES zachowa swoje 30% udziałów, zapewne po to, by wciąż czuć się zaangażowaną.
CLS, firma z 40-letnim stażem i 1200 pracownikami, specjalizuje się w analizie danych obserwacji Ziemi z obrazów radarowych z syntetyczną aperturą (SAR) oraz danych topografii oceanów z wspólnych satelitów europejsko-amerykańskich, a także monitorowaniu ruchu morskiego. W 2025 roku odnotowała przychody w wysokości 203 milionów euro – nieźle jak na firmę, która od czterech dekad wpatruje się w planetę.
Dyrektor generalny MDA Space, Mike Greenley, powiedział, że przejęcie da jego firmie nowe możliwości analityczne i kanały dystrybucji dla satelitów SAR. „W wyniku tego przejęcia tworzymy pionowo zintegrowaną, opartą na sztucznej inteligencji platformę zaawansowanej analizy danych do obserwacji Ziemi” – pochwalił się, chwaląc się ponad 14 000 klientów. Powitał CNES jako mniejszościowego akcjonariusza, nazywając ich „zaangażowanym długoterminowym partnerem instytucjonalnym”. Tymczasem dyrektor generalna CLS, Stéphanie Limouzin, nazwała transakcję „wyjątkową okazją do przyspieszenia rozwoju”.
To już drugie poważne przejęcie MDA Space w ostatnich tygodniach, po umowie z 19 czerwca na zakup producenta małych satelitów Blue Canyon Technologies od RTX za 620 milionów dolarów. Dyrektor finansowy Guillaume Lavoie powiedział, że firma ma w pełni zaangażowane finansowanie bankowe dla obu transakcji, ale spodziewa się zoptymalizować strukturę kapitałową poprzez „kombinację kapitału własnego, długu i linii bankowych” – korporacyjny żargon oznaczający „jakoś to ogarniemy”.
Transakcje te są częścią szerszej fali fuzji i przejęć w branży kosmicznej: Amazon ogłosił w kwietniu umowę wartą 11 miliardów dolarów na przejęcie Globalstar; Rocket Lab 29 czerwca powiedziało, że kupi Iridium za 8 miliardów dolarów; Gilat zgodziło się kupić większość kosmicznego biznesu komunikacyjnego Comtech za 157,5 miliona dolarów; a Voyager Technologies zgodziło się przejąć dewelopera lądowników księżycowych Astrobotic za 300 milionów dolarów. Na konferencji Spacetide w Tokio partner Novaspace, Rainer Horn, odnotował ponad 50 transakcji M&A w branży kosmicznej w ciągu ostatnich pięciu lat, z rosnącym tempem. „Otrzymujemy zapytania co tydzień” – powiedział.
Większość aktywności ma miejsce w USA i Europie, nie w Japonii – choć Mitsubishi Electric przejęło firmę Infostellar oferującą stacje naziemne jako usługę za nieujawnioną kwotę 2 lipca. Infostellar będzie działać jako w pełni zależna spółka zależna, wykorzystując zasoby Mitsubishi do „zmniejszenia obciążeń operacyjnych klientów” – co jest miłym sposobem na powiedzenie, że będą mieli teraz większy budżet.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.