Francuska Wysoka Rada ds. Klimatu opublikowała raport, który w zasadzie mówi: „Hej, robi się gorąco, a nasze domy nie pomagają”. Niezależne ciało wezwało w czwartek decydentów do poprawy zasobów mieszkaniowych i uczynienia zacienionych terenów zielonych obowiązkowym elementem rewitalizacji miast, ponieważ najwyraźniej życie w tym, co nazywają „termicznymi czajnikami”, nie jest idealne dla zdrowia ludzkiego.
Raport, już ósma edycja, stwierdza, że Francja „nie jest gotowa” na niebezpieczne konsekwencje zmian klimatu, a obecne polityki są „niewystarczające”, aby uniknąć gwałtownego wzrostu ryzyka. Naukowcy ubolewali nad spowolnieniem działań klimatycznych i wezwali do skonsolidowanego planu wycofywania paliw kopalnych, zauważając, że „koszt zaniechania jest znacznie wyższy niż koszt transformacji”. Rewelacyjne, naprawdę.
Ponad połowa francuskich domów jest niedostatecznie chroniona przed upałem, według organizacji non-profit. A gdy Europa szykuje się na kolejną falę upałów, brak klimatyzacji stał się punktem zapalnym w wojnie kulturowej. Eksperci ds. zdrowia chcą więcej klimatyzacji dla grup wrażliwych – szpitali, domów opieki, szkół – ale są ostrożni wobec powszechnego stosowania w domach prywatnych. Hans Kluge, szef biura WHO w Europie, zaleca „zniuansowane przyjęcie” klimatyzacji, ponieważ najwyraźniej niuans to jedyna rzecz, która może nas teraz uratować.
Dzięki wysiłkom adaptacyjnym liczba zgonów spadła o 75% w przypadku upałów uznawanych za ekstremalne dwie dekady temu, ale fale upałów stały się jeszcze gorętsze. Ponad 200 000 osób zmarło z powodu upałów w Europie w ciągu ostatnich czterech lat, według szacunków WHO. Rekordowy czerwcowy upał prawdopodobnie przyniesie tysiące zgonów, jeśli nie dziesiątki tysięcy – znacznie powyżej poziomów, które niepokoją USA, gdzie klimatyzacja chłodzi 90% domów. Ale jasne, kłóćmy się, czy klimatyzacja jest zła.
Tymczasem reaktor w elektrowni jądrowej Golfech koło Tuluzy musiał zostać wyłączony, ponieważ rzeka Garonna jest zbyt ciepła – spodziewano się, że osiągnie 28°C. EDF poinformowało, że drugi reaktor był wyłączony z powodu konserwacji, bo czemu nie dołożyć kolejnego problemu? Météo-France ostrzega, że fala upałów potrwa co najmniej do 14 lipca, a temperatury w nocy osiągną rekordowe 30°C w Cap Béar. „Temperatury nocne przekraczające 30°C są rzadkie we Francji” – powiedzieli, co może być niedopowiedzeniem stulecia.
Dwie trzecie populacji UE mogło być narażone na szkodliwy ozon podczas czerwcowej fali upałów, według raportu Global Witness. Prawie 300 milionów ludzi, w tym 100 milionów dzieci i osób starszych, miało do czynienia z wyższymi niż zalecane poziomami toksycznego zanieczyszczenia. „Ludzie są zmuszani do życia w bardzo niebezpiecznych warunkach z powodu naszej zależności od paliw kopalnych” – powiedziała Flossie Boyd. Szokujące, wiemy.
Pożary lasów spaliły 28 000 hektarów we Francji i 50 000 hektarów w Hiszpanii na dzień 1 lipca – ponad dwukrotnie więcej niż średnia. Naukowcy odkryli, że czerwcowa fala upałów byłaby „praktycznie niemożliwa” bez zmian klimatu. I w zwrocie akcji, który Matka Natura prawdopodobnie uważa za zabawny, mokra wiosna mogła przyczynić się do pożarów, dostarczając dodatkowej roślinności, która następnie wyschła i stała się podpałką.
Barcelona zarejestrowała wczoraj maksymalną temperaturę 40,7°C – najwyższą od 112 lat. Niektóre stacje w Hiszpanii osiągnęły 44°C. Duże części Francji są objęte pomarańczowymi ostrzeżeniami przed ekstremalnymi upałami, Bordeaux i Perpignan spodziewają się 38°C, a Paryż 35°C. W północnych Włoszech Florencja i Bolonia zobaczą 36°C. W Wielkiej Brytanii Londyn szykuje się na temperatury do 36°C, a operator systemu energetycznego ostrzegł, że „ekstremalne temperatury” mogą uderzyć w dostawy energii. Bo oczywiście, że tak.