Konserwatyści ogłosili plan uczynienia technologii rozpoznawania twarzy obowiązkową częścią brytyjskiego systemu policyjnego, bo nic tak nie mówi „Odbierzmy nasze ulice” jak wymóg, aby funkcjonariusze przepuszczali twarz każdego podejrzanego przez bazę danych AI.
Shadow minister spraw wewnętrznych Chris Philp chce, aby prawnie obowiązkowe było dla policji korzystanie z oprogramowania do rozpoznawania twarzy na obrazach z CCTV, telefonów komórkowych czy dzwonków kamerowych. Chce również, aby funkcjonariusze reagowali na przedmioty z geolokalizacją – telefony, laptopy, tablety, rowery i samochody – które „pikają” swoją lokalizacją pod adresem podejrzanego, oraz ścigali skradzione towary sprzedawane w otwarty sposób w internecie.
Plan Phlipa „Odbierzmy nasze ulice” miałby być wsparty 10 000 dodatkowych policjantów, finansowanych skromnymi 800 milionami funtów rocznie. Bo nic tak nie mówi „odpowiedzialność fiskalna” jak obiecywanie rzucania pieniędzy na problem, jednocześnie żądając większej inwigilacji.
„Społeczeństwo oczekuje, że jasne dowody zawsze będą wykorzystywane” – powiedział Philp, prawdopodobnie z kamienną twarzą. „Kiedy pokazują policji wizerunek podejrzanego lub lokalizację skradzionych towarów, chcą działania, a nie tylko numeru przestępstwa.”
Labour odpowiedziała obietnicą 13 000 dodatkowych policjantów z dzielnicowych do końca tej kadencji parlamentu i zauważa, że 3 814 funkcjonariuszy zostało już zatrudnionych między kwietniem 2025 a marcem tego roku. Bo liczby są zabawne, zwłaszcza gdy używa się ich do prześcigania się w obietnicach.
Philp pochwalił istniejącą bazę danych do rozpoznawania twarzy, która zawiera obrazy około 10 milionów ludzi i może być dopasowywana za pomocą AI, ale ubolewał, że nie ma wymogu, aby siły faktycznie z niej korzystały. Podobnie chce, aby policjanci pukali do drzwi, gdy skradzione urządzenie „piknie” pod adresem, i aby sprawdzali internetowe ogłoszenia o sprzedaży skradzionych towarów.
„To są podstawy, których oczekuje społeczeństwo” – dodał, najwyraźniej nieświadomy, że niektórzy mogą uważać prywatność za podstawowe oczekiwanie.
Konserwatyści chcą również odwrócić decyzję z 2014 roku podjętą przez konserwatywnego premiera Davida Camerona, która odebrała ministrowi spraw wewnętrznych prawo kierowania szefami policji i przekazała je College'owi Policji. Philp argumentuje, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych powinno ustalać standardy policyjne, a nie College, który miałby zostać wchłonięty przez proponowaną Narodową Służbę Policyjną.
„Nie widzieliśmy wystarczających działań, więc Konserwatyści przywróciliby ministrowi spraw wewnętrznych prawo do ustalania wytycznych operacyjnych i kodeksów postępowania” – powiedział.
Narodowa Służba Policyjna ma na celu usprawnienie obowiązków krajowych, pozwalając lokalnym siłom skupić się na przestępczości w społecznościach. Rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych szybko pochwalił się własnymi osiągnięciami: „W ciągu zaledwie jednego roku liczba dzielnicowych wzrosła już o 22%, gdy stawiamy więcej personelu z powrotem na służbie, aby walczyć z przestępczością.”
Dodał: „Idziemy dalej, wprowadzając poważne reformy, aby zapewnić, że lokalna policja chroni nasze społeczności, a nowa Narodowa Służba Policyjna zajmie się poważną przestępczością dzięki specjalistycznym zdolnościom. Uwalniamy siły poprzez inwestycje w technologię, w tym krajowy system rozpoznawania twarzy dla policji, aby mogły spędzać więcej czasu na pierwszej linii – widoczne w społecznościach i walczące z przestępczością.”
Rzecznik zauważył również, że liczba zabójstw jest najniższa od prawie 50 lat, a kradzieże spadają, podczas gdy liczba oskarżeń rośnie. Więc naturalnie rozwiązaniem jest więcej rozpoznawania twarzy.
Skontaktowano się z College'em Policji w celu uzyskania komentarza, prawdopodobnie po to, aby zapytać, jak czują się z możliwością odsunięcia na bok.