Irańskie wojsko ogłosiło, że ponownie zamknęło Cieśninę Ormuz, powołując się na izraelskie ataki na południowy Liban jako naruszenie porozumienia Teheranu z USA w sprawie zakończenia wojny. Amerykańskie wojsko ma jednak odmienne zdanie.

„Ruch nadal odbywa się płynnie” – powiedział rzecznik Centralnego Dowództwa USA Tim Hawkins, dodając, że siły amerykańskie „monitorują sytuację, aby tak pozostało”. Zauważył też dość cierpko, że „Iran nie kontroluje Cieśniny Ormuz”.

Cieśnina to szlak żeglugowy, przez który przepływa około 20% światowej ropy naftowej i gazu ziemnego – mniej więcej 20 milionów baryłek dziennie, czyli prawie 600 miliardów dolarów rocznego handlu energią. Więc, no wiecie, dość ważna sprawa.

W sobotę wiceprezydent USA JD Vance wyleciał na bezpośrednie rozmowy USA-Iran w Szwajcarii, mając nadzieję na postępy „w kwestii nuklearnej” i „kwestii zawieszenia broni w Libanie”. Opisał sytuację jako „faktycznie poprawiającą się” i „nieco zwalniającą”, co jest jednym ze sposobów opisania dnia, w którym co najmniej 20 osób zginęło w izraelskich nalotach na południowy Liban.

Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei powiedział, że jego kraj będzie „żądał, aby druga strona wypełniła swoje zobowiązania”. Premier Pakistanu Shehbaz Sharif weźmie udział w rozmowach, po tym jak w kwietniu gościł rundę negocjacji w Islamabadzie.

Wcześniej w tym tygodniu prezydenci USA i Iranu podpisali wstępne porozumienie mające na celu zakończenie wojny, w tym w Libanie, z zobowiązaniem do dalszych rozmów w ciągu najbliższych 60 dni. Ale w sobotę Donald Trump napisał, że USA mogą nałożyć własne opłaty na żeglugę w cieśninie, jeśli nie dojdzie do porozumienia – bo nic tak nie mówi o dyplomacji jak grożenie pobieraniem czynszu za drogę wodną, która rzekomo nie jest zamknięta.

Irańskie wojsko uzasadniło ogłoszenie zamknięcia oskarżeniem USA o naruszenie pierwszego punktu ich 14-punktowego memorandum, które wzywa do „natychmiastowego i trwałego zakończenia operacji wojskowych na wszystkich frontach, w tym w Libanie”.

BBC Verify zauważyło, że w sobotę przez cieśninę przepłynęło co najmniej pięć tankowców, podczas gdy kilka statków najwyraźniej zawróciło. Centcom poinformował, że ruch handlowy faktycznie wzrósł – 55 statków handlowych przepłynęło przez cieśninę.

Irańskie ogłoszenie nastąpiło po ogłoszeniu zawieszenia broni między Izraelem a Hezbollahem – które następnie zostało natychmiast naruszone przez obie strony. Izrael uderzył w „dziesiątki” celów Hezbollahu po tym, jak grupa wystrzeliła ponad 50 pocisków; czteroosobowa rodzina zginęła w mieście Barich. Izraelski żołnierz zginął również w bitwie w południowym Libanie.

Hezbollah oskarżył Izrael o próbę „sabotażu” szerszego porozumienia USA-Iran. Rząd USA skrytykował trwające operacje Izraela w Libanie, który został wciągnięty do wojny po tym, jak Hezbollah wystrzelił rakiety w odwecie za amerykańsko-izraelskie ataki, które zabiły najwyższego przywódcę Iranu.

Iran po raz pierwszy zablokował Cieśninę Ormuz po tym, jak USA i Izrael zaatakowały kraj 28 lutego, wywołując wstrząsy na światowych rynkach energii. To najnowsze oświadczenie wydaje się być bardziej blokadą retoryczną – ale przy 600 miliardach dolarów rocznego handlu energią na szali wszyscy obserwują szlaki żeglugowe.