Co najmniej 12 osób zginęło w pożarze w Los Gallardos w Almerii, poinformował andaluzyjski rząd regionalny. Sześć kolejnych zostało rannych, w tym jedna osoba hospitalizowana z powodu zatrucia dymem i inna z oparzeniami. Cztery inne osoby były leczone na miejscu z powodu drobnych oparzeń i problemów z oddychaniem, ponieważ, najwyraźniej, stanie w pobliżu pożaru szkodzi płucom.

Świadkowie twierdzą, że pożar wybuchł od zerwanej linii energetycznej, która następnie rozprzestrzeniła się na pobliskie zadrzewione tereny z entuzjazmem turysty w barze plażowym. Władze nie potwierdziły jeszcze przyczyny, ale prawdopodobnie są zbyt zajęte walką z ogniem, by wskazywać palcami.

Około 150 strażaków walczy z ogniem w przysiółku Bedar, podczas gdy 1000 mieszkańców zostało ewakuowanych. Pożar zamknął również drogi, bo nic tak nie mówi „letnia zabawa” jak ucieczka z domu, gdy krajobraz zamienia się w popiół.

To wszystko dzieje się w czasie, gdy utrzymująca się fala upałów z temperaturami około 40°C (104°F) pali południową Europę. Setki strażaków walczą z poważnymi pożarami we Francji, Portugalii i Hiszpanii, a tysiące muszą opuścić swoje domy. Premier Hiszpanii Pedro Sánchez powiedział w maju, że kraj w tym roku uruchomi największą w historii letnią akcję przeciwpożarową – prorocze, ale niezbyt pocieszające.

Juanma Moreno, szef andaluzyjskiego rządu regionalnego, nazwał zgony „tragedią”. Pisząc na X po wstępnym bilansie sześciu ofiar, powiedział: „Nasze serca są ciężkie i jesteśmy zdruzgotani żalem”. Liczba ofiar później się podwoiła, co prawdopodobnie nie poprawiło nastroju.

W zeszłym roku w Hiszpanii spłonęło rekordowe 393 000 hektarów (971 000 akrów) – według Europejskiego Systemu Informacji o Pożarach Lasów (EFFIS) – ponad sześć razy więcej niż hiszpańska średnia z lat 2006-2024. A zeszły rok był najgorszym sezonem pożarów w Unii Europejskiej od początku prowadzenia rejestrów w 2006 roku, z ponad milionem hektarów spalonych – to mniej więcej połowa powierzchni Walii, jeśli ktoś liczy w domu.

Zmiany klimatu podnoszą temperatury na całym świecie, a Europa jest najszybciej ocieplającym się kontynentem, nagrzewającym się dwa razy szybciej niż średnia globalna, według serwisu klimatycznego Copernicus. Oznacza to więcej letnich upałów, większe obciążenie zasobów wodnych i bardziej intensywne pożary. Pogarszający się sezon pożarów w basenie Morza Śródziemnego został bezpośrednio powiązany ze zmianami klimatu w badaniu grupy World Weather Attribution z Imperial College London – bo oczywiście, że tak.

Eksperci ostrzegają, że częstsze i bardziej dotkliwe pożary w Europie prawdopodobnie będą kontynuowane. Innymi słowy, wszyscy będziemy potrzebować większej gaśnicy.